Dom dobry to film mocny, ale znowu ta sama historia. Facet jako monstrum z nadludzką siłą i bezgranicznymi możliwościami, które oczywiście wykorzystuje wyłącznie do krzywdzenia, a sądy to bezduszna machina trzymająca stronę mężczyzn.
Tylko że w realnym życiu co 15 minut mężczyzna odbiera sobie życie, a o dziecko po rozwodzie musi walczyć jak na igrzyskach.
Temat emocjonalny, ale powtarza te same schematy. Kolejny raz uderza w mężczyzn, nakręcając spiralę nieporozumień i uprzedzeń
Tylko że w realnym życiu co 15 minut mężczyzna odbiera sobie życie, a o dziecko po rozwodzie musi walczyć jak na igrzyskach.
Temat emocjonalny, ale powtarza te same schematy. Kolejny raz uderza w mężczyzn, nakręcając spiralę nieporozumień i uprzedzeń



































- od dziecka rodzice olewali jego edukację, bo wiedzieli, że jego zadaniem będzie zostać na wiosce i pomagać rodzicom w ogarnianiu domu, a do tego studia niepotrzebne
- od wczesnego dzieciństwa zaganianie do prac w pseudogospodarstwie
- kiedy chłop kończy szkołę średnią, rodzina wmawia mu, że najlepsze dla niego będzie pozostanie na wiosce i praca w okolicznym januszexie
- w przypadku kiedy chłop się