Widzę na wypoku wielkie oburzenie o słowa Trumpa o NATOwskich żołnierzach i radzie pokoju i może i słusznie ale z kompletnie złych powodów.
USA zawsze miało poświęcenie NATOwskich żołnierzy gdzieś, zarówno w Iraku jak i w Afganistanie byliśmy tylko i wyłącznie narzędziem legitymizującym zbrodniczy imperialny podbój, który kosztował życie nie tylko polskich żołnierzy ale i niezliczonych niewinnych afgańczyków i irakijaczyków, który zdestabilizował te kraje do poziomu w którym oba są dziś w
USA zawsze miało poświęcenie NATOwskich żołnierzy gdzieś, zarówno w Iraku jak i w Afganistanie byliśmy tylko i wyłącznie narzędziem legitymizującym zbrodniczy imperialny podbój, który kosztował życie nie tylko polskich żołnierzy ale i niezliczonych niewinnych afgańczyków i irakijaczyków, który zdestabilizował te kraje do poziomu w którym oba są dziś w










źródło: G_abzKHWYAAJo7h
PobierzNajlepiej nijak, sprawy wewnętrzne suwerennych krajów to ich sprawy a nie sprawy USA, w ostatecznośni presja dyplomatyczna, jakieś negocjacje handlowe itp.
A jak już sankcje istnieją albo muszą być użyte to na przykładzie Iranu - Obama dogadał z nimi JCPOA, umowę denuklearyzacyjną w zamian za zniesienie części sankcji i był to niesamowity sukces, Irańczycy przestrzegali(i częściowo przestrzegają do dziś) niestety Trump pod dyktando Izraela zerwał umowę.