Widzieliście już info o tym, jak jakiś pro gracz z Australii stracił konto? Chodzi mianowicie o FleeceKinga, który m.in. był ponoć pierwszym graczem, który osiągnął 50 lvl. Jakiś ziomek, używający na Twitterze nicka MasterWarlord przejął FleeceKingowi konto i zaczął usuwać mu poksy i postować filmiki, jak te poksy transferuje. Myślę, że nawet flyowcom drgnie brewka na transfer np. shiny Pikachu libre ;). Ponoć poszło o to, że FleeceKing zaraportował MasterWorlda do Niantic.
Po długiej przerwie mam dla Was film! Tym razem z Ameryki Środkowej, a dokładniej mówiąc - PANAMY! Byliśmy tam kilka tygodni i udało mi się chyba nagrać całkiem widokową i ponoć ciekawą relację.Bardzo zapraszam do filmu
Mam nadzieję, że film uprzyjemni Wam wieczór. #kolemsietoczy
@Ojtamtam ale p---------e xD Zgodzę się w tym zdaniu do jednego: żeby od tak rzucić wszystko i sobie podróżować trzeba być bananowym dzieckiem.
Ale żeby z tego żyć i żeby podróżować tak jak @czarek69 pół życia musisz zapierdzielać po swojemu na przekór wszystkiemu. Pisać blogi, pisać książki, kombinować z filmami.
Wiem, że nie chciałeś go nazwać bananowym dzieckiem, ale taki jest wydźwięk Twojego komentarza. A przyznam że twórczość @czarek69
@LatajacaPapryka512: często o tym myślałem, bo miałem znajomego, który swego czasu zafiksował się na tym temacie i popadał już trochę w paranoję twierdząc, że to nie jest przypadek. Jest. Przemyślałem to sobie i wytłumaczenie jest dość proste - pomyśl sobie z iloma informacjami się stykasz w ciągu dnia. W obecnych czasach jest tego od groma, nasze mózgi są przeładowane jeszcze przed południem (jeżeli wstajemy rano). To, że tego samego dnia
@LatajacaPapryka512: moim zdaniem jest spora szansa że trafisz do jakiegoś anime świata i będziesz miał 2D suczek na pęczki bo silne protag wajby od ciebie wieją
@PodniebnyMurzyn do wywiadu u stanowskiego nie wiedziałem że taki ktoś istnieje. Zrobił z siebie tam durnia i jednocześnie wybił się na tym. Polska inteligencja lubi to.
źródło: Bez tytułu
Pobierz