#bieganie
Biegam regularnie od kilku miesięcy i regularnie zwiększam tempo dla stałego tętna (150bpm). Zaczynałem od 7:40 min/km, a przez ostatni miesiąc było ono regularnie w okolicach 6:30 min/km. Dzisiaj na treningu czułem się jakbym wrócił do dnia pierwszego - Żeby nie wchodzić powyżej 150bpm musiałem zwalniać do 7:00 min/km, a po piątym kilometrze już do 7:30 min/km. Być może ktoś wie skąd takie odstępstwo lub miał podobny przypadek. Dosyć
Biegam regularnie od kilku miesięcy i regularnie zwiększam tempo dla stałego tętna (150bpm). Zaczynałem od 7:40 min/km, a przez ostatni miesiąc było ono regularnie w okolicach 6:30 min/km. Dzisiaj na treningu czułem się jakbym wrócił do dnia pierwszego - Żeby nie wchodzić powyżej 150bpm musiałem zwalniać do 7:00 min/km, a po piątym kilometrze już do 7:30 min/km. Być może ktoś wie skąd takie odstępstwo lub miał podobny przypadek. Dosyć






Jeżeli chcecie mieć szybki progress w wydolności tlenowej to polecam zatrudnić się w kopalni. Przed rozpoczęciem pracy, biegałem w drugiej strefie (do 152bpm) w tempie 7:00min/km. Po miesiącu pracy w 19% tlenu, 90% wilgotności i 40°C, gdzie tętno skacze od samego chodzenia zacząłem biegać w drugiej strefie 5:50min/km. Zaraz mija miesiąc odkąd się zwolniłem i znowu powróciłem do okolic 7:00min/km.
@Sekoju: Nie, aż tak to mi nie zależy ( ͡º ͜ʖ͡º)