#sztuka #plakat #zadarmo Mirki i Mirabelki! ( ͡°͜ʖ͡°) Pora na moje pierwsze #rozdajo. Wśród osób plusujących wpis i obserwujących (podwaja możliwość wygranej) mnie wylosuję jedną osobę mającą możliwość wydruku dowolnego (prosiłbym o jpg w dobrej jakości) plakatu na bannerze techniką solwentową. Maksymalny rozmiar plakatu to 2x2 m. Losowanie odbędzie się w sobotę o godzinie 21. Pic related
@sajm: Eh, na Mirko samo żebranie o plusy. OP, zamiast ubiegać się o wirtualne plusy zagadałbyś do np. bolimnienoga (nie daję @ bo nie jestem pewien niecków), coby udostępnieł grafikę jego komiksu z Miszcz Yoda w dobrej rozdziałce, wydrukowałbyś i na mirko zlicytował przez Alledrogo, czy cokolwiek... Nie tylko pewnie dostałbyś więcej plusów, ale jeszcze zrobiłcoś dobrego (bo hajsy przekazał na protezę). Tak tylko piszę, nie namawiam, ale jak widzę
@mrafo: pomijając, że to niezależna. to nie widzę problemu w zaproszeniu tego Pana, tym bardziej, że: "W rozmowie z dziennikarzem TVN24 Wskazał najlepsze - jego zdaniem - miejsce w całym obozie KL Auschwitz - jest to szubienica, gdzie powieszono Rudolfa Hoessa." Skandalem jest tylko nie zaproszenie rodziny Pileckiego.
@mrafo: wnuk Hoessa całe życia poświęca głoszeniu o holokauście. Córka Pileckiego jest, no cóż, córką Pileckiego. Chyba, że ktoś mnie oświeci i powie, czym charytatywnie/w jakikolwiek taki sposób się zajmuje. Jednak nie przeczę, że to pewnego rodzaju wielkie faux pas.
Rozmowa dziewczyny z chłopakiem : Dziewczyna: Jestem piękna? Chłopak: Nie. Dziewczyna: Czy byłbyś smutny gdybym teraz poszła? Chłopak: Nie. Dziewczyna: Czy płakałbyś gdybym umarła?
@janeeyrie: friendzone polega na tym, że laska daje Ci do zrozumienia, że jesteście tylko przyjaciółmi, a Ty wylewasz na nią żółć na mirko, bo nie jesteście razem.
Możemy wyróżnić 2 rodzaje friendzonu. a) Friendzon urojony - stanowi 90% przypadków friendzonu. Dotyka najczęściej osób zwanych stulejami. Mimo iż laska od początku daje do zrozumienia, że jest dla niej tylko przyjacielem, ten odbiera to inaczej, i nawet jej zwykły uśmiech, czy przytulenie na pożegnanie uważa za flirt. Prowadzi do frustracji i wylewania
@MiszczJoda: w piątek? To w zasadzie można powiedzieć że już jesteś jedną nogą poza szpitalem
(badum tss)
Powodzenia ziomuś! Mnie też czeka pewnie w nieco odleglejszej przyszłości podobna historia (stopa cukrzycowa tak bardzo nie na propsie) ale staram się jak mogę żeby do tego nie dopuścić.
Ok Mirki odebrałam właśnie kiecke od krawcowej. Mam bardzo mieszane uczucia. Co myślicie? Nada się czy mam iść jutro na zakupy? #studniowka #ubierajsiezwykopem
@ Frugos @Dafcio: a ja dla odmiany wychodziłem kiedyś z bloku. Szedłem do sklepu kupić jakieś tam potrzebne produkty. Przechodzę przez pasy, przejeżdża obok samochód. Wchodzę do sklepu, kupuję mleko, chleb, jajka, pepsi. Wziąłem zakupy i przeszedłem przez ulicę, później obok parkingu na klatkę i prosto do mieszkania.
#listaobecnosci #nocnazmiana