Kosiniak: Wczoraj 77 tys osób oglądało obrady sejmu na kanale sejmowym. Mazurek: No wam na tym teraz najbardziej zależy. Tylko że wie Pan co pato, pato patostrimerzy mają jeszcze większą oglądalność.
Przypominam, że niedawno protestowal Paweł czyli @Sierzant_Bagieta i jego koledzy z #policja. I co ludzie was prowokowali? Okładali pałkami wywlekając z tłumu? Ktoś was gazował? Ludzie ubierali hełmy i zbroję na wasze pokojowe protesty?Napluliście nam w twarz teraz, staliśmy po waszej stronie. Zapomniał wół jak cielęciem był. Opamiętajcie się.
@HHHHHH: to była, jest i (niestety) pewnie nadal będzie patologiczna formacja. A takie ocieplające akcje jak @Sierzant_Bagieta tylko niepotrzebnie zaburzają ten obraz.
Ech anonony co się dzisiaj w naszym klasztorze odwaliło to ja nawet nie XDD Ale po kolei, żyję sobie w zakonie Augustynów już ładnych parę lat. Reguła surowa, czerstwy chleb, woda do picia itd. Wygodnie nie jest, bo XVI wiek, kasy mało, chyba że coś na odpustach wpadnie XD Ale ogólnie bieda. Wczoraj przeor wyliczył, że zostało trochę hajsu do wydania i pytał co z tym zrobić. Wszyscy się zaczęli kłócić hurr durr nowe włosienice trzeba kupić durr ubogim rozdać... W końcu brat Piotr stwierdził, że musimy wymienić drzwi w naszej katedrze. W sumie niegłupi pomysł, bo podczas zimy leci takie zimno do środka, że sople na ambonie musimy rozbijać paschałem XDD Brat Piotr powiedział, że sam je wstawi, bo przed zakonem nauczył się takiego majsterkowania z swoim starym, który był ponoć istnym fanatykiem drzwi kościelnych XDD
#gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ewolucja Chcę wam opowiedzieć historię o tym jak pewne słowo w ciągu tysięcy lat opuściła Europę, dotarło do Chin, po czym ponownie wróciło do Europy. Będzie to historia o pochodzeniu nazwy mandarynek.
Owoce te do Europy sprowadzono dopiero w XIXw, ale znane były już wcześniej. W chinach nazywane są "ci", ale europejska nazwa pochodzi od japońskiej "madariorendżi" , która z kolei pochodzi prawdopodobnie od tajskiej "Somendarin" co znaczy "owoc Mandarynów", Kim są mandarynowie? To chińska kasta urzędnicza. Mandaryni pochodzą od ludności indoeuropejskiej (Ariów?) która osiedliła się na terenie Chin zachodnich
"Zdjęcie zostało zrobione chwilę po tym, jak pierwszy raz w życiu zamontowałem ekran z zepsutego laptopa w laptopie, który jeszcze śmiga, ale miał rozlaną matrycę. Z prawej strony widać moją wyczerpaną asystentkę."
Dla tych co się jarają 11 września a historii własnego kraju nie znają.
28 sierpnia 1932 roku był wielkim dniem polskiego lotnictwa. Polscy lotnicy kpt. pil. Franciszek Żwirko i inż. Stanisław Wigura, lecąc polskim samolotem RWD-6 (SP-AHN), odnieśli spektakularne zwycięstwo w odbywających się w Berlinie Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge 1932, pokonując ponad 40 załóg. Wigura był współkonstruktorem samolotu. O zwycięstwo walczyło ponad 40 załóg.
Niestety, Żwirko i Wigura krótko cieszyli się swoim olbrzymim, lotniczym sukcesem.11 września polecieli RWD-6 do Pragi. Około godziny 6 rano, w pobliżu czeskiego Cierlicka, załoga napotkała gwałtowną burzę. Pilot usiłował zawrócić, konstrukcja samolotu okazała się jednak za słaba. Samolot stracił skrzydło i runął na zalesione wzgórze. Wkrótce na miejsce katastrofy przybyli okoliczni mieszkańcy, znajdując szczątki maszyny, a także ciała polskich lotników. Miejsce katastrofy zostało otoczone opieką.
Co oni na tym openerze to ja nawet nie. Wydaj milion cebulionów na bilet, oglądaj koncerty przez ekran swojego gównianego smarftona nagrywając filmiki których już nigdy nie obejrzysz.
Wczoraj sylwester u znajomego. Trochę się spóźniłem i wpadłem dopiero około 21. Ostatnie dni były trochę ciężkie i męczące, więc szedłem z nastawieniem, że trochę się napiję, wyluzuję ze znajomymi. Nie miała to być jakaś wielka balanga, raczej zwykła domówka w gronie najbliższych znajomych. U tego kolegi trochę ciężka atmosfera, bo ich dziewięcioletnia córka choruje na białaczkę od niedawna. Pomimo tego, nalegali, że
Zrozpaczona wdowa ogląda ciało męża, które pracownicy zakładu pogrzebowego przygotowali do pogrzebu. Widzi, ze nieboszczyk jest ubrany w czarny garnitur.
- Wie pan - mówi do właściciela zakładu. - Mąż zawsze chciał być pochowany w niebieskim garniturze....
- Proszę przyjść jutro, zobaczymy, co da Sie zrobić - mówi przedsiębiorca pogrzebowy.