- Uczyli cię Płatnika? - (z oburzeniem) Oczywiście! - Okej, to może zróbmy tak idź mi zrób mocną kawę z mlekiem bez cukru, a jak wrócisz coś ci przygotuję? - Ale jak to kawę?
@Phyrexia: Niby śmieszki śmieszki ale to może być jej pierwsza praca, nie powinnaś się nad nią pastwić z taskami typu zrób mi kawę. No i mieszasz ją z błotem od początku i dziwisz się, że słabo jej idzie, może się zestresowała.
Ja uważam to za swego rodzaju rytuał polegający na podkreśleniu swojej dominacji
Mam nadzieję, że nigdy mi nie przyjdzie pracować z kimś takim jak ty. Swoją pozycje buduje się poprzez kompetencje i zdolność do dzielenia się nimi, a nie poprzez k***a rytuały.
nazywam się Paweł Kaliński, jestem dyrektorem ds. Szczepionek Przeciwnowotworowych i Terapii Komórkami Dendrytycznymi w Centrum Immunoterapii w Roswell Park Comprehensive Cancer, Buffalo, NY (USA). Od 11. maja bieżącego roku pełnię też funkcję szefa zespołu badawczego pracującego na wykorzystaniem leków onkologicznych (immunoterapii) w leczeniu COVID-19, który został zatwierdzony przez amerykańską agencję rządową Food and Drug Administration (FDA).
Celem naszego działania jest opracowanie skutecznej terapii, która zajmuje kilka godzin i polega na
Wydaje mi się, że każda osoba o lewicowych poglądach mieszkająca w tym kraju nienawidzi go i naśmiewa się z Polski oraz jej mieszkańców, którzy mają inne zdanie niż oni.
#anonimowemirkowyznania śmieszą mnie ludzie z tagu #antynatalizm Tym śmieszniejsze jest to dlatego, że sam jeszcze kilka lat temu taki byłem. Dorabiałem ideologię do swojej niechęci posiadania dzieci, a tak naprawdę byłem zakompleksionym, pryszczatym gnojkiem którego by nie było stać żeby psa utrzymać, a co dopiero rodzinę. Do tego #depresja i brak perspektyw, nie lubiłem siebie ani swojego życia. Moi rodzice to porażka, zero wsparcia, typowi janusze. Nie
Dorabiałem ideologię do swojej niechęci posiadania dzieci, a tak naprawdę byłem zakompleksionym, pryszczatym gnojkiem którego by nie było stać żeby psa utrzymać, a co dopiero rodzinę. Do tego #depresja i brak perspektyw, nie lubiłem siebie ani swojego życia. Moi rodzice to porażka, zero wsparcia, typowi janusze. Nie dziwię się sobie, że nie wyobrażałem sobie innego życia bo moje było lujowe.
No i dotarłem wczoraj w nocy do Santiago po prawie 120 dniach marszu, w których zrobiłem około 3500km. Zdjęcia spod katedry nie byłem w stanie cyknąć. Gdy stanąłem pod kościołem byłem okropnie zdezorientowany - jakby ktoś rąbnął mnie łopatą w głowę. Jedyne co mogłem zrobić, to stamtąd uciec. Dzięki wszystkim za wsparcie. Jestem właśnie na lotnisku w Porto, jutro rano będę w Polsce. Przyjdzie czas na obszerne podsumowanie, teraz muszę to wszystko
@Nitro_Express: nie mam pojęcia. Próbuję dalej, to zrozumieć, ale chyba główna przyczyną było to, że sobie zdałem sprawę, że to już koniec.
Wiesz, zabrzmi to pewnie głupio, ale jak stanąłem przed katedra, to jedyne co mi przyszło do głowy to coś w stylu "Jestem, no ale co z tego". Dziwnie po prostu osiągnąć cel, w który wkładasz tyle wysiłku, który się wydaje przez większość drogi abstrakcyjny, a koniec końców, gdy
@samuraj24: Problemem jest, kurde, temperatura na zewnątrz. Jak pomyślę sobie, że przez następne pół roku będzie podobnie albo i zimniej to aż mi żal dupę ściska (╯°□°)╯︵┻━┻
@markkk92: Zbroja wypolerowana rycerzu? To normalne że jeżeli place za usługę to oczekuje odpowiedniego poziomu tej usługi. Natomiast w tym przypadku, to czy ja ustąpię miejsca jakieś ciężarnej kobiecie, osobie starszej itp to kwestia mojego podejścia, chęci i dobrej woli.
@Elo_here: np. Jak kamien jest suchy to znaczy ze jest ladna pogoda, jak mokry z gory to napewno pada, jak bialy to pada snieg, jak sie kolysze to wieje, a jak go niema to zajebiesie mocno wieje.
Jeśli masz kłopot, potrzebujesz wsparcia, chcesz komuś pomóc, zostaw intencje w komentarzu. Obejmie Was modlitwą kilkadziesiąt osób, których nicki znajdziecie w grafiku.
- Uczyli cię Płatnika?
- (z oburzeniem) Oczywiście!
- Okej, to może zróbmy tak idź mi zrób mocną kawę z mlekiem bez cukru, a jak wrócisz coś ci przygotuję?
- Ale jak to kawę?
Mam nadzieję, że nigdy mi nie przyjdzie pracować z kimś takim jak ty. Swoją pozycje buduje się poprzez kompetencje i zdolność do dzielenia się nimi, a nie poprzez k***a rytuały.