Taka ciekawostka, wewnętrzny głos który słyszymy w głowie posiada tylko 30-50% ludzi. Nie piszę o żadnej chorobie psychicznej, a o narratorze np. wstaję rano "burwa ale mi się nie chce". Słyszę ten głos teraz gdy robię ten wpis i pewnie ty go czytając.
Ja j---e.... Przecież to jest bez sensu wszystko. Wszystko. Wszystko. Wszystko. Wszystko. Wszystko Nie skopiowałem powyższych Wszystko. napisałem je ręcznie, żeby podkreślić absurd mojej sytuacji, w której jestem
Tak, to Twoja wina, że jesteś otyły. To Twoja wina, że jesz śmieciowe, wysokokaloryczne jedzenie. To Twoja wina, że nie ćwiczysz. To Twoja wina, że całymi dniami siedzisz i się nie ruszasz. To wszystko są Twoje wybory. I wymówki, że nie masz na to wpływu, niczego nie zmieniają.
@Umcia_Umcia: Nic nie zaminusowałem, więc nie wiem co masz na myśli. W sumie z nerką też nie wiem o co chodzi. Także czuję się jakby obie twoje odpowiedzi nie były skierowane do mnie tak właściwie ¯\(ツ)/¯
Czuje się jakbym miał w głowie ogromną burzę. Pada mi w głowie deszcz, a tym deszczem są negatywne myśli. Czuję taki brain fog wypełniony zmęczeniem, smutkiem i bezsensem.
Na szczęście, nie czuje się tak zbyt często. Kiedyś częściej tak miałem. Ale wciąż nie wiem jak to wyłączyć kiedy się zaczyna
z fartem