@Obserwator_z_ramienia_ONZ: niestety. Coraz mniej mężczyzn na świecie, coraz więcej chłopców. To widać po wynikach wyborów - partie kobiece, socjalne wygrywają z męskim KNP.
@Denx: modyfikujesz jakieś oprogramowanie na swoim kompie przez cały tydzień, nadchodzi piątek - myślisz - gotowe, będzie działać. Robisz "commit" - wprowadzasz w życie swoje modyfikacje, upubliczniasz je światu. Słowo ciałem się stało. I jak wynika z gifa - wprowadzasz je z impetem godnym nosorożca. Jednocześnie wszystko rozpieprzając, bo tak to jest przy programowaniu, zawsze coś sie s-------i -.-
Takie ciekawe #coolstory mi się przypomniało (tl;dr na dole):
Będąc gdzieś na 3 roku studiów jechałem na egzamin pociągiem wioząc ze sobą garnitur w pokrowcu, który zawiesiłem nad siedzeniem. Po dojechaniu na stację docelową ubrałem się, wysiadłem i poczułem znajome uczucie niepokoju, że czegoś zapomniałem (też tak macie jak wysiadacie z pociągu?). Niestety, tym razem nie było to bezpodstawne bo zorientowałem się, że zostawiłem garnitur wiszący nad siedzeniem w pociągu. Aż
@Cripex: "Uśmiech dziecka zrekompensuje wszystko" ( ͡°͜ʖ͡°) "O bólu po porodzie się natychmiast zapomina", "Będziesz mieć dla kogo żyć". "To po co ten ślub braliście, skoro nie chcecie dziecka?".
Mirki, ręce mi dziś opadły. Mam w pracy koleżankę Anię. Ania skończyła prestiżową uczelnię, jest oczytana i mega inteligentna. Na dodatek nie jest najbrzydszą dziewczyną (według mnie 7/10) . Dwa lata temu, rodzice Ani kupili jej małą kawalerkę w Warszawie. Koleżanka z racji, że jest tfnogb od jakiegoś czasu szuka chłopaka. Najwyraźniej nie pasują jej Polacy, ponieważ głównym jej celem są mężczyźni z zachodu europy. Ania posunęła się do tego, że udziela
@negatywne_myslenie: mój listonosz golfem jeździ to przydyma sam pod dom :) już jeździ od 2 tygodni i tylko cały czas paczki przynosi z chin. Ostatnio nawet bez pukania wbija do domu na rękach z 6-7 paczek i tylko "gdzie się z tym rozłożyć" xD
@Naczelny_Urzednik_RP: No i co to ma udowadniać? Nie wiem za co dostałeś te plusiki. Nieważne jaką godzinę sobie tam wybierasz to i tak po restarcie (o dowolnej godzinie) wyskoczy ekran z obrazka. Linux ma lepiej rozwiązany sposób aktualizacji. Deal with it.
Dzisiaj na zajęciach wykładowca(p) pyta o coś koleżankę(k) (związane z przedmiotem, nie pamiętam dokładnie o co zapytal) a że koleżanka trochę taka nie kumata to mówi:
2. Miej ostatnimi czasy nudności, wymioty itp.
3. Zrób test ciążowy - dwie kreski
4.