No i kolejna operacja, dzisiaj podobno będzie długo 4/5h. Ja już gotowy leżę sobie na łóżeczku i czekam na 8 i jedziemy na blok. Trochę się boję :/ #operacja #szpital
@Impuls94: Przed samym sobą nie da się uciec, ja kolejno nie odnajdowałem się w liceum, na studiach, w kolejnych pracach. I już się nie łudzę, relacje z najbliższą rodziną też mam katastrofalne. Nigdzie nie mam swojego miejsca, wszędzie nie pasuje.
@LucasSpider: Mam podobnie. Najgorsze jest chyba to, że nawet gdybym zmienił coś w życiu, poszedł do innej pracy, zmienił otoczenie, to i tak nie dużo by się zmieniło tak naprawdę, bo moim dużym problemem jest to, że nie umiem odnaleźć się wśród ludzi. Męczą mnie oni potwornie i ciężko mi się z nimi rozmawia. I nadal żyłbym tak z dnia na dzień, bez większego sensu i celu w życiu.
@Napoleon_przegrywarte69: ja tak mam, że coś mnie zainteresuje ale po krótkiej chwili stwierdzam, że się nie nadaję i nie rozwijam tego. Do niczego nie mam talentu.
@barteck: nie dopisałem a już edytować nie mogę. Chodziło mi o to, że wyparcie jest dobre na krótką metę, ale to wróci kiedyś i to z o wiele większą siłą. Musisz uważać, bo wystarczy gorszy okres, przejściowe problemy i to może cię zawalić.
@Annonekk: A było ciężko. W tym roku była zerwała, 3x zawaliłem prawko, w tym 2x na placu, z jednej pracy wywalili po miesiącu, bo stażysta tańszy, druga praca przeszła koło nosa (ta w fabryce, to trzecie podejście). Są jakieś zmiany, bo zdecydowałem się zrobić cokolwiek.
Cześć kochani, zaczynam leczenie od jutra. Psychoterapia już od dawna i leki. Sertagen 50 (sertralina) przez tydzień, potem sertagen 100. Rano i wieczorem pregabalina do czasu poprawy samopoczucia. Musiałem porozmawiać z nowym psychiatrą online ale było okej, moja pani doktor jest niestety niedostępna. To nie jest mój pierwszy epizod, więc wiedziałem co się ze mną dzieje.
źródło: comment_1634873841OQZzFpwuYM4dIBUWnrCANb.jpg
Pobierz