Mireczki kręcę się na tej planecie już trochę lat ale nadal nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Kto wpadł na pomysł żeby wziąć mięso, wsadzić je do galarety, do tego wszystkiego nawalić jeszcze zielonego groszu, a jedząc to, polewać wszystko octem xD Zastanawiam się co kierowało człowiekiem, który wpadł na tak abstrakcyjny pomysł.
chcę się wam do czegoś przyznać. jak byłam mała to lubiłam grać sobie w gta vice city (ʘ‿ʘ) jednak nie lubiłam tam zabiijać ludzi ani kraść aut, bo za to goniła policja a ja się strasznie tego bałam ehh. chodziłam więc sobie na piechotkę i szukałam schowanych paczek po kątach. bardzo to lubiłam (ʘ‿ʘ) koniec
@rzapka: Robiłam dokładnie tak samo, grałyśmy razem z koleżanką na komputerze jej brata ʕ•ᴥ•ʔ Chodziłyśmy do fryzjera i razem wybierałyśmy fryzury, kupowałyśmy ciuszki, pływałyśmy. Raz ukradłam rower i o to się pokłóciłyśmy, no piękne czasy.
@vardum: Znała tego faceta niecały miesiąc i przeprowadziła się z nim do Łodzi. To świadczy o tym, że była głupiutka, ok, śmieszki-heheszki, selekcja naturalna i tak dalej, ale nie zasłużyła na to, by jej syn patrzył na jej śmierć i na rozkładanie się jej zwłok przez 11 dni w wersalce, litości.
Na dworze tak gorąco, że aż przywędrowały do #wroclaw afrykańskie zwierzęta ( ͡°͜ʖ͡°) Zdjęcie zrobiłam z tramwaju wczoraj na pl. Bema obok Polish lodów. #heheszki #zwierzaczki
Jak pracowałem w uk #depresja była traktowana jak normalna choroba ( ͡°ʖ̯͡°) gdy ktoś ją miał to ludzie współczuli takiej osobie, proponowali pomoc itp. W mojej pracy był facet, którego żona miała depresję. Bardzo często się zwalniał z pracy i jechał do niej gdy miała gorsze dni. Nikt nie robił problemów i każdy rozumiał. Było tam większe zrozumienie. Gdy wylądowałem w szpitalu, każdy był
@turek44: Kiedyś pojechałam na izbę przyjęć przy szpitalu psychiatrycznym z bardzo parszywym epizodem depresyjnym, miałam natrętne myśli samobójcze, byłam już wtedy po paru samookaleczeniach. Co usłyszałam od lekarza dyżurnego? Że przesadzam, że to "tylko" natręctwa, że życzy mi przeżycia nocy, a rano mam pojechać do swojego lekarza, bo on nic tutaj nie zaradzi. Nigdy nie czułam się tak upokorzona. Także tutaj już nie chodzi nawet o zwykłych ludzi, to już
Mireczki, wrzucam Wam zdjęcie mojej niewielkiej przemiany. Start redukcji- około 1,5 roku temu, startowałem z pułapu 136 kilogramów mając 20 lat. Stan na dziś- 93-95 kilogramów, trening siłowy 5x w tygodniu, cardio 3x w tygodniu. Dieta: Rotacja węglowodanów, około 3300 kcal- w zależności od treningu, w dni nietreningowe- 30% mniej węgli.
Autorem pierwszego zdjęcia jest @unicycle-qxy. ( ͡
W akcie napisano, że przyczyną śmierci dziewczyny był atak manii i załamanie nerwowe.
@riley24: Bardziej epizod psychotyczny podczas manii. Choroba dwubiegunowa jest bardzo podobna w objawach do schizofrenii, często na obydwie choroby przepisuje się te same leki (neuroleptyki), także halucynacje nie są niczym nadzwyczajnym (większość chorych nie ma klasycznych halucynacji, częstsze są urojenia). Stan ten wyjaśnia też zażywanie takiej ilości leków w tym samym czasie – człowiek podczas fazy maniakalnej
#kiciochpyta #heheszki #gotujzwykopem
źródło: comment_WoF45Da8lrv1Lyze8CHavwSEeC0bTrWf.jpg
Pobierz