Typ (GreatScott!) postanowił zrobić sobie Walkie-Talkie na motor. Zaprojektował płytkę, zakodził, zrobił obudowę. Niestety jakość dźwięku okazała się tragiczna i się poddał. To że się nie udało nie jest tu takie ważne. Bardzo ładnie pokazano jak wygląda próbkowanie i odtwarzanie dźwięku za pomocą ADC i PWM.
Ale to nie koniec. Inny techniczny YouTuber(Andreas Spiess)
Mirki od #avr programuje tu kto jeszcze prawilnie w #jezykc ?
Dzień dziecka co prawda minął, ale pijcie ze mno kompot - dodałem do słynnej biblioteki u8g2 obsługę hardwareowego i2c i mój pull request został przyjęty (⌐͡■͜ʖ͡■)
W moim repo na githubie dodałem do tego jeszcze obsługę funkcji xprintf - to taki zbiór funkcji dla mikrokontrolerów działających jak printf na dużych maszynach. Krótko mówiąc -
@QBA__: Gdzieś w dyskusji do któregoś z bugów w tej bibliotece pojawił się datasheet do sterownika. Z nim było prosto. Wysłanie bajtu po 8080 do uC to 6 linijek kodu. Reszta to sprawa właśnie rozwlekła. Można pisać po pamięci sterownika, można zrobić bufor w pamięci uC, kreślić na buforze a bufor tylko ładować co jakiś czas. Czcionkę łatwo znaleźć, tekst nie jest problemem. Gorzej z gui i menu. Ponieważ potrzebowałem
Nic nowego, ani rewolucyjnego, ale komuś może się przyda taki #protip
1. Masz dość programowania ESP-01 poprzez adapter USB-UART po kablu "na pająka" 2. Kup przejściówkę USB - UART dedykowaną pod ESP-01 3. Okazuje się że to jest tylko interfejs USB-UART, nie przerzuca samo w tryb programowania - brak profitu Coteras.png?
Mirki od #linux - znacie jakiś sprytny sposób aby przypisać akcję do wykonania po odpięciu/urwaniu kabla ethernet?
Wiem że do pliku /etc/network/interfaces można sobie dopisać akcje pre-up post-up pre-down i post-down, ale to działa tylko przy ręcznym wyłączeniu za pomocą ifup ifdown.
Taka ciekawostka. Kernel Linuxa ma taką klasę jak led-trigger - czyli źródło zdarzeń do migania ledami. Jednym z nich jest "heartbeat" - podpięcie go do diody powoduje miganie w takt bicia serca. Ale to nie koniec. Prędkość tego migania jest uzależniona od obciążenia systemu w ciągu ostatniej minuty(load_avg).
Mówiąc prościej: Im bardziej procesor d------y zadaniami tym szybciej bije "serce" naszej płytki - małe, proste i fajne (
@QBA__: W linuksie kernela i narzędziach GNU to w ogóle kryje się dużo fajnych rzeczy gdzie widać, że pisali to ludzie dla innych ludzi a korporacje z kijem w dupie xD
No i fajnie, no i spoko, ładnie znajduje biblioteki do zlinkowania, ładnie wszystko się uruchamia na innych Linuksach, da się wygenerować appimage - OGÓLNIE POLECAM SERDECZNIE.
@QBA__ wieki temu się przymierzałem do tego i nie znalazłem sposobu. Za to zamiast wirtualki spróbowałbym wine - możesz sobie podpiąć do builda, odchodzi grzebanie w windowsie, pliki wynikowe masz od razu u siebie. Tak robiłem w innym projekcie gdzie budowałem instalator windowsowy.
@QBA__: Ten gosc z lewej w czapce wygląda jak by biegał z tematem w kindergardenie i był sztywną mordeczką xD Przedszkolak ZPW. Jak ja zreszta tak patrzę na to, to wyglada to jak by wzięli tułów jakiegoś typa i dokleili do dziecięcych nóg xD
Poczytałem to co poniżej i nasuwają mi się takie spostrzeżenia: - Yocto - bardziej skomplikowane, pozwala na stworzenie własnej dystrybucji z managerem paczek, widzę że dostępne są .deb, .rpm, .ipk czyli coś jak w OpenWRT, możliwość częściowych aktualizacji
Mają gotowe obrazy Yocto z własną meta-warstwą(chyba tak to się zwie) - minimalny z konsolą i większy z QT. Jutro w pracbazie to sobie sam pobuduję, dziś budowałem tego ich debiana, ale to normalne
@Mr_Przyjemny: świetne community, nie tak ociężale jak yocto, proste budowanie gotowych obrazów z wykorzystaniem genimage, prosty w portowaniu i dodawaniu nowych paczek, wsparcie dla ext br2 (chociaz yocto też zapewne to ma). Jedynie czego brakuje względem yocto to ichniejszego ccache, ten buildrootowy niestety nie jest tak dobry jak yoctowy i współdzielonej kompilacji
Zrobił na mnie wrażenie import danych z jednego #iphone do drugiego. Skopiowało się dosłownie wszystko: historia połączeń, wiadomości, mmsy, zdjęcia, tapety, zainstalowane aplikacje, nawet otwarte karty w przeglądarce - to im się udało