Pszmeck via Wykop
Dziadek mojej żony niestety przedwczoraj nie przeżył podobnej sytuacji na SOR z Żarach. Czekał w kolejce umierając a personel odmawiał przyjęcia. Może tętniak, może zator, nie dowiemy się, bo personel zmanipulował babcię do podpisania sprzeciwu do sekcji zwłok, chociaż teoretycznie prawo ich do tego zobowiązuje niezależnie od woli rodziny. Namawiam babcię na pójście do prokuratury, ale ona nie chce tego zrobić. Zastanawiam się czy nie pójść samemu, ale pewnie się poobrażają… jesteśmy















