wiele zalezy od Was. nie wszystko, lecz przynajmniej sie starajac mozna miec pozniej dopiero zal do swiata, ze wyszlo jak wyszlo
@XpedobearX: Kolejne wybujałe ego nacechowane urojeniami o swojej metafizycznej wpływowości...
Otóż fakt jest taki, że dosłownie każdy "stara się jak może", tzn. tak jak jest to możliwe w przypadku organizmu, którym jest. Jeśli czyjeś działanie jest niekompatybilne z wymaganiami świata, to jak najbardziej zasadnym jest, by taka osoba wyrażała
od Ciebie zależy czy będziesz dokładał starań aby się trochę ruszać, dobrze odżywiać, mieć w miarę ogarnięta higienę snu, nie nadużywać używek etc.
@Kremufka2137: Nie, to wszystko zależy od działania organizmu i tego jak został uwarunkowany przez przeszłe wydarzenia. Ego ("Ciebie") to jedynie produkt końcowy. Po
@XpedobearX: Oczywiście, że twoje ego jest wybujałe. Widać jak się sobą zachwycasz i tym jaki to ogarnięty jesteś i sprawczy i w ogóle och ach... Ale niestety mam przykre wieści dla ciebie, gdyż nie jest to twoja zasługa, tylko czynników, które w pełni uwarunkowały działanie i rozwój twojego organizmu. Krótko mówiąc - tak się ułożyło i tyle. A teraz skończ się sobą podniecać i obwiniać tych, których egzystencja ułożyła się
Początkowe lata na #neet mijały całkiem nieźle. Był cope, że jakoś się samo coś ułoży lub się znajdę jakiś punkt zaczepienia, który pozwoli mi się ustabilizować, a następnie ruszyć w świat. Miałem frajdę z czytania, gotowania, pieczenia, słuchania muzyki. Starałem się robić rzeczy, które były ponad to, co było konieczne. Prawictwo też mi nie ciążyło i relacja intymna nie była mym celem. To był dla mnie błogi czas. Można powiedzieć,
@Loloman: Pisanie o kimś tak, jakby się sam urodził i tym samym zrobił takiego jakim jest, świadczy o tępocie. Tak samo określanie czyjegoś życia 'pasożytnictwem' na podstawie jedynie tego, że jest ono utrzymywane w taki sam sposób, jak właśnie od tych urodzin. Ot, tępota, nic więcej, sorry.
@JasnyBanan: To ty nie rozumiesz, że nie tyle "jesteś niewolnikiem własnego mózgu", co po prostu jesteś mózgiem - twoje całe ja, ego, tożsamość, itd. zostało wygenerowane w trakcie działania i rozwoju kluczowego organu stanowiącego część układu nerwowego. To, co nazywasz 'sobą', jest niczym więcej jak tylko
ludzki mózg jest zyebany - change my mind - piatek po całym tygodniu pracy, smakuje dobrze, bo caly tydzien harowales /// czy na 3 miesięcznych wakacjach/chorobie l4, dzien w dzien masz piatek wieczor?
- masz rozowa do sytuacj intymncyh, na poczatku podjaranie, wow segzy, czy po roku nadal ten segz jest taki satysfakcjonujący jak na początku?
-nowa praca, na starcie ekscytacja, nowe twarze, nowe zadania /// po paru miesiącach biuro, szef, rutyna, znowu
@JasnyBanan: To ty nie rozumiesz, że nie tyle "jesteś niewolnikiem własnego mózgu", co po prostu jesteś mózgiem - twoje całe ja, ego, tożsamość, itd. zostało wygenerowane w trakcie działania i rozwoju kluczowego organu stanowiącego część układu nerwowego. To, co nazywasz 'sobą', jest niczym więcej jak tylko krańcowym, aczkolwiek wciąż stanowiącym integralną i nierozłączną część mózgu, efektem tego działania. Wszelkie twoje myśli, włącznie z tymi zaprzeczającymi tak oczywistym faktom, są także
Eh jakby huop miał rodzinę która zapewni mu wikt i opierunek to by poszedł na #neet ale nie dla huopa to tylko dla oskarka z kochajaca rodzina #przegryw
@Yohimbin: No tak, bo przecież ludzie z "prawdziwą depresją" to koniecznie tacy, którzy kochają żyć i pracować pod przymusem, tylko czasem im smutno, bo nie mogą tego robić tak mocno jak pragną...
@Yohimbin: Kochać żyć pomimo negatywnych konsekwencji, jakie się ponosi w związku z nim, to jest przede wszystkim masochizm, choć niewątpliwie także i masochiści mogą czuć się przygnębieni, co nie zmienia faktu, że smuteczek wynikający z samej niemożności realizacji pragnień to z pewnością nie jest najwyższy stopień depresji. Zdecydowanie bardziej dotkliwym stanem jest taki, w którym nie ma żadnego kochania życia i pragnień z nim związanych, a jedynie same negatywne odczucia
✨️ Praca na budowie czy życie Neeta?Ⓘ Pytanie dla Neet co byście wybrali prace na budowie w ciężkich warunkach psychicznych i fizycznych czy dalej neet? #neet #bezrobocie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰 ▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim 〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
co lepsze neet czy taka praca bo jestem ciekaw opinii :)
jak dorosły chłop nie może się powstrzymać od jedzenia słodyczy to ja nie wiem o czym my tu możemy rozmawiać
@Sylar: Jak 'dorosły chłop' nie może się powstrzymać od napisania komentarza kpiącego z czyichś problemów, to jest ludzkim ścierwem.
Trochę samodyscypliny a nie zrzucać wszystko na samopoczucie
Twoja mityczna "samodyscyplina" jest wynikiem twojego samopoczucia, przygłupie. Za jakiś czas, jak zaczniesz się wystarczająco fatalnie czuć, to jedyne, do czego "zdyscyplinowany" będziesz,
@Sylar: Jesteś tak nędzną kreaturą, że zakładasz z góry, że ktoś, kto się wstawia za kimś z danym problemem, sam musi go doświadczać xD Dla takich jak ty to nie do pomyślenia i rzeczywiście sam najpierw musisz z czymś się zmierzyć. No to się zmierzysz, za wcale nie tak długo. Wtedy zrozumiesz jak bardzo słabą jednostką jesteś. Wtedy cię zakuje. I to tak, że pożałujesz, że kiedykolwiek istniałeś.
Teraz napiszę wam z jakich powodów mnie zwolnili, a pracowałem w 3 pracach : 1. Firma kupiła nowy odkurzacz myjący, był tak brudny, że nowy pracownik myjący kosz od odkurzacza go uszkodził, a ja mu pomagałem go myć i z racji że już kierownictwo miało mnie dość i ja nich, to mnie zwolnili xD 2. W drugiej robocie sam rzuciłem papierami, bo miałem dość tych gnębiących i śmiejących się ze mnie emerytów
@Posafeat: Dokładnie to jaki się urodziłeś uwarunkowało, że nie masz schizofrenii i uzależnień, natomiast zaprzeczanie czemuś tak oczywistemu świadczy o tym, że uwarunkowało ci głupotę.
@realizta: Czyli jednak nie useless? Sami sobie wtedy zaprzeczą. Poza tym użycie kogoś to nic innego jak wykorzystanie go do czyichś celów, więc jak już, to jest to "zły przykład" czegoś, co jest złe samo w sobie.
@Samotnybrzydki: Jaki debilny komentarz xD Takim jak ty to trzeba r----------ć te wasze cwaniackie, ignoranckie psychiki, żebyście w końcu przekonali się o pewnych sprawach i przestali p-------ć od rzeczy xD
źródło: 1000001921
Pobierz@XpedobearX: Kolejne wybujałe ego nacechowane urojeniami o swojej metafizycznej wpływowości...
Otóż fakt jest taki, że dosłownie każdy "stara się jak może", tzn. tak jak jest to możliwe w przypadku organizmu, którym jest. Jeśli czyjeś działanie jest niekompatybilne z wymaganiami świata, to jak najbardziej zasadnym jest, by taka osoba wyrażała
@Kremufka2137: Nie, to wszystko zależy od działania organizmu i tego jak został uwarunkowany przez przeszłe wydarzenia. Ego ("Ciebie") to jedynie produkt końcowy. Po