Przychodzi facet do restauracji, podchodzi do niego kelnerka i pyta, co może podać. - Macie może kapustę? - Nie, nie mamy. - A sałatę? - Sałatę mamy - To proszę miskę sałaty.
Przecież to jest jedna z najlepszych historii w motorsporcie od lat... Nie mogę w to uwierzyć. To jest historia na film fabularny w przyszłości. Jestem autentycznie wzruszony... Forza Robert! #kubica #f1
Mój stary jest fanatykiem poprawnej polszczyzny, i w ogóle kultury języka. Jest tak przeczulony, że nawet nie powie „popieprzyć zupę” tylko „przyprawić pieprzem”. Zawsze przywiązywał do tego dużą wagę, ale na dobre mu odbiło, kiedy zobaczył po raz pierwszy program Miodka. Wszystkie oszczędności wydał wtedy na magnetowid i zapas kaset, żeby „Ojczyznę-polszczyznę” nagrywać, i na wyprawkę dla własnego dziecka już nie starczyło. Matka narobiła rabanu, no to wyciągnął z piwnicy karton po
@YE3_AKA: Wycieczka turystów płynie przez Nil. Nagle widzą jak na brzegu krokodyl zjada jakiegoś Egipcjanina. Jeden z turystów mówi: - Patrz, niby taka bieda, a mają śpiwory lacoste'a
Morze Północne, lodowaty wicher hula jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy. - W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki? - pyta jeden. - Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę. - Jakiego nieszczęśliwego wypadku?? - Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...
#anamakota Z tego miejsca chciałem podziękować za ten jakże pełen entuzjazmu oraz autentycznie śmieszny dowcip, który pozwoli mi śmiało brnąć przez dzisiejszy dzień, z uśmiechem na twarzy, który zwiększa moją wydajność w Prosektorium.
- Macie może kapustę?
- Nie, nie mamy.
- A sałatę?
- Sałatę mamy
- To proszę miskę sałaty.
- Cooo? Nie słyszę!