@OstatniRomantyk: Odrzucam pusty romantyzm. Wolę miłość codzienną, prostą, opartą na wzajemnym dbaniu, a nie nastoletnich miłostkach, które przemijają tak łatwo jak nadchodzą.
@OstatniRomantyk: Dało mi to, że nie wstydzę się nagości, nie krępuję się pocałunków i dotyku. Pierwszy raz był dla mnie dość wstydliwy i cieszę się, że dla aktualnego jestem już bardziej pewna siebie i świadoma swoich potrzeb.
@OstatniRomantyk: miałam na myśli to, że miłość nastoletnia nie jest czymś odpowiednim na dłuższą metę. Autor wątku miłość romantyczną rozumie poprzez zakochaną 16 latkę, czyli osobę o idealistycznym podejściu, niedojrzałą, której miłość jest płytka i oparta na chwilowych uniesieniach zamiast stabilnej relacji i dbałości o partnera. Nastolatki zakochują się łatwo i jeszcze łatwiej odkochują. Pierwsza miłość jest może i urocza, ale zwykle nie jest tą ostatnią, której podsumowaniem jest zgodny
@Medel1n_: Bycie jedyną to wymysł romantyków (a prawiczek w łóżku to dramat), lecz bycie jedną z dziesiątek=brak realnego szacunku do chłopa, gdyż nie był wybredny, nie wybierał najlepszych, zachowywał się jak napalony szympans.
@MedrzecInternetu: Nie zostałam wychowana w religii i nie wtłoczono we mnie kultu czystości przedmałżeńskiej. Nie uważam, że jest to coś złego. Jeżeli obu stronom pasuje- super, niech im jeden z wielu bogów w dzieciach wynagrodzi XD
@Medel1n_: A żebyś wiedział. Nie zamierzam sobie i innym mydlić oczu.
Jasne jest, że liczy się znacznie więcej niż wygląd i użalanie się nad słabą szczęką oraz pisanie innym chłopakom, że są odpadami genetycznymi jest żałosne.Jednak ostatecznie wygląd, naturalny lub ulepszony (sportem, dbaniem o siebie, a nie medycyną estetyczną) jest istotny w dobieraniu się na lata. Na nockę czy tydzień to można z kimkolwiek, ale na związek warto wybrać osobę,
To chyba nic dziwnego, że preferujemy pracowników umysłowych niż fizycznych. Z reguły są lepiej wykształceni, specjalizują się w dziedzinie, którą lubią, są bardziej zmotywowani do pięcia się w hierarchii. Daleka jestem od stwierdzenia, że fizyczni to brudne i tępe prostaki, ale jednak lubię faceta z jakimiś swoimi raportami, w koszuli i o zdrowym ciele.
Praca fizyczna to naturalny etap chociażby przed studiami i doświadczeniem, kiedy chce się dorobić na pierwsze auto czy
Zawsze uważam, że należy parować się na swoim poziomie. Atrakcyjni z atrakcyjnymi, zamożni z zamożnymi, interesujący z interesującymi, pewni siebie z pewnymi siebie. Zakompleksieni z zakompleksionymi, bo ostatecznie jednostki +7/10 i tak na stabilny związek wybiorą równych sobie, a nie przeciętnych. Tak jak są historie o modelkach z niezbyt urodziwymi facetami, tak kobiety sobie mydlą oczy tym, że liczy się tylko ich wnętrze, więc mogą wyglądać jak prosięta i mieć spieprzoną osobowość,
@AusserKontrolle: Tłumaczyłam XD Znajoma mi się żaliła, że ją „prawie chłopak” zostawił, jednak owy chłop miał więcej zalet niż ona. Gdybym sama nie miała o czym mówić, pasjonować się, to czy miałoby prawo oczekiwać faceta z 15 zainteresowaniami? No nie. Gdybym była gruba, to miałabym oczekiwać dobrze zbudowanego? Nie. Dlatego, aby celować wysoko samej trzeba tam być
@AusserKontrolle: Nie zamierzam pluć w swoje gniazdo, to nie kwestia głupoty, a rozpieszczenia atencją. Sama ją lubię, ale staram dobrze wykorzystywać. Na Badoo miałam dziennie po 1200 nowych „polubień”, to może podnosić kruche poczucie wartości oparte na wyglądzie, a może nauczyć filtrowania mężczyzn. Dla mnie to było żałosne, a nie przyjemne. Nie szanuję mężczyzn śliniących się do byle jakiej babki i nie szanuję desperatek z wymaganiami znacznie przewyższającymi własne możliwości.
@EntropyVirus: To polubienia, matchy miałam znacznie mniej, gdyż szanuję swój czas :) Byłam na 3 randkach z Tindera, w tym jednej, która zaskutkowała aktualnym związkiem. Jakoś od 16rż zbierałam sporo uwagi, ale portale to jest dramat. Można tam poznać super ludzi, ale to promil w oceanie nudy.
@t2000: Nie wiem czy ciężko. Trzeba wiedzieć czego się chce i „kliknąć” z drugim człowiekiem, co jest trudne przez internet. Jednak gdybym miała umawiać się z wszystkimi chętnymi, to by mi czasu na sen nie starczyło, dlatego jak szukałam, to bardzo selekcjonowałam, ale ze świadomością, że sama muszę być na najwyższym możliwym w danym momencie poziomie.
Moim zdaniem łatwo znaleźć fajnego mężczyznę, ale właśnie wybierać, a nie bezmyślnie wplątywać w
@t2000: Owszem, ale to częściowo ich odpowiedzialność. Pewnych rzeczy nie przeskoczą, ale jako młodzi ludzie mają szanse na lepsze życie, brak kobiety to wierzchołek góry lodowej.
Na wszystko da się zaradzić, tylko potrzeba samodyscypliny i trochę fajnych genów.
Pierwsze dwa punkty to kwestia tego co dziedziczymy oraz na ile od siebie dbamy od okresu dojrzewania.
Gotowanie nie jest moim ulubionym zajęciem (wolę sprzątać XD), ale to czynność, jaką powinien posiadać każdy dorosły człowiek niezależnie od płci. Jem głównie wegetariańsko i dbam o zrównoważone posiłki, więc bądź co bądź gotować muszę niezależnie czy lubię czy mi się chce. Nie zamierzam umrzeć
@Smiecharz: straciłabym wszelki szacunek do faceta, jeśli kręciłyby go takie klimaty. Fajnie jest mieć lekkie ryzyko zauważenia na mizianiu, ale kurde tylko we dwoje XD
@Smiecharz: Oj nie trolluj. To chyba gorsze niż scat.
Fantazje są różne i często podświadome, jednak przekładanie niektórych do rzeczywistości jest po prostu słabe. Gdyby mi facet zaproponował coś takiego, to zastanawiałabym się nad:
-czy on ma rozum i godność człowieka? -czy kręcą go
@secondreality: Owszem, to poniżające dla samej kobiety. Bycie zabawką w ramionach innego faceta dla zaspokojenia własnego lub wymaganie zgody partnera na k-------e się. Upadek.
A jak obie płcie są pijane, a kobieta sama podrywa?
@nowywinternetach: Nie, to też żałosne i złe. Zawsze mi się takie kojarzą z desperatkami, które nie szanują przestrzeni obcych :) To nie jest relatywne moralnie.
@Fanatyk_Wedkarstwa: Rozumiem, że odczucia mogą być inne, mnie jednak zupełnie nie ciągnie do zielska. Nigdy nawet zwyczajnego papierosa nie zapaliłam, a co innego jakieś poważniejsze XD Wiem, że zioło nie jest tragiczne dla zdrowia, nie można go porównywać do twardych dragów, ale nie sądzę, aby mi realnie dodało doznań. Już nawet kofeina zaburza postrzeganie rzeczywistości, a co dopiero inne takie. Lubię być tego pozbawiona, aby w pełni cieszyć się tym,
Najlepiej jest być abstynentką i nie szlajać się po barach, nie ma problemu z takimi spermiarzami. Jedyny facet, który z własnej woli może fundować drinki i nie wychodzi na głupka, to zaufany partner.
@pawel8989: możesz to tak interpretować, dla mnie związek to po prostu dojrzała decyzja dwójki osób, ale jeśli preferujesz wszystko sprowadzać do bio-imperatywów, to nikt Ci nie broni. Choć nie wiem na ile takie podejście pomaga w budowaniu zdrowych i zgodnych relacji oraz byciu szczęśliwym człowiekiem. Ale no tak, przecież szczęście jest dla głupców :)
@mirkus420: otyłość jest po prostu ohydna u obu płci :) W wielu przypadkach skrywa jednak całkiem niezłe jednostki, więc zrzucenie wagi często jest szokiem dla otoczenia, momentem bycia zauważanym/ą. Sama musiałabym mieć chyba mocny problem z głową, aby związać się z osobą poważnie otyłą, która całkiem nie dba o swoje zdrowie (pomijam kwestie poważnych chorób, traum etc.). Tryb życia jest ważny w relacjach międzyludzkich.
atakujomwykopki, czy powinno mnie to boleć? To nie ja mam problem z płcią przeciwną XD