Mam problem, proszę Was o wyrażenie swojego zdania.
Jestem w wieloletnim związku z kobietą, mamy 2 letnie dziecko. Ta moja kobieta stwierdziła, że nie ma w tym nic złego, że zacznie się umawiać na spotkania sam na sam z kolegą z pracy, co Wy o tym uważacie? Podczas tych spotkań uprawiają różne sporty. Kolega jest KILKANAŚCIE lat starszy. Ja czuję się bardzo zazdrosny, uważam że kobieta w związku nie powinna umawiać się na spotkania sam na sam z jakiś SINGLEM. Ona tłumaczy, że nie ma w tym nic złego i związek nie zabrania zawierania znajomości, a ja generalnie nie mam się o co martwić. Rozumiem, że ona nie jest ze mną uwiązana na łańcuchu, ale umawianie się z facetem, którego nawet nie znam? Dodam, że w pracy poznała go jakieś pół roku temu. Co ja mam o tym myśleć?
Wczoraj udało się zatrzymać czoło pożaru lasu pomiędzy miejscowościami Karbole i Ljusdal, w tym rejonie walczymy z trzema pożarami lasu. Ułożono 11 km linii wężowej, jest ciężko, ale pomagają samoloty. Na niektórych odcinkach rozwija się pożar wierzchołkowy, a sam pożar przenosi się poprzez ognie lotne, na niektórych odcinkach pożar już doszedł do linii obrony. #szwecja #strazpozarna
Mamy problem na nowo wybudowanej stacji pociągowej. Problem do tego stopnia poważny, że klient nie będzie chciał odebrać stacji mimo, że wybudowana zgodnie z założeniami projektowymi tegoż klienta. A mianowicie ptaki. Mimo tego, że wyelminowano miejsca gdzie gdzie mogą zakładać gniazda i przesiadywać to gdzieś tam znajdują miejsca. Ptaki na stacji = gówno. I to nie tylko na chodnikach ale również, poręczach, balustradach i wszelkiego rodzaju wykończeniach architektonicznych. Szukamy rozwiązań w postaci
na wszystkich portalach - czy to polskich, czy zagranicznych - najłatwiej rozpoznać spierdoksa po tym jak krzyczy 'REEEEEEE'.
No #!$%@?, jak ta zgniła #!$%@? żaba pepe z którą sie utożsamiacie a która stała sie waszym godłem bo kiedyś jakiś randomowy przegryw utrwalił to sobie w swojej pustej bani bo pewnie wujek Bogdan wymyślił sobie podobny strój.
Międzynarodowy język #!$%@? ma tylko jedno słowo: 'REEEEE'. Co to ma być?! XD okrzyk godowy gdy
@PomidorovaLova: w nocy czasami mi sie zdarza ze ide po jakies dzielnicy i zaczynam wlasnie krzyczec reeeeeeeeee i wtedy zawsze wychodza z roznych nor najwieksze #!$%@? i stuleje. Zbieramy sie w kregu i sobie razem kumkamy. Zajebiscie jest, sprobuj tak kiedys.
Ja #!$%@?, ale ta nocna to gówno Siedzi sobie człowiek na tronie z rana,.chce vikop przegladnac, a tam moze 3, 4 ciekawe posty z nocy a reszta to te same powtarzające sie wysrywy. Kompletnie nic ciekawego. Humor na poziomie intelektualnym małpy.
Wczoraj jedna dziewczyna tutaj dodała wpis, że będzie współtworzyć prace doktorancką po japońsku, a ja z takich życiowych osiągnięć to wczoraj w #pracbaza MEGA dużą koze z nosa wydłubałem, ale serio była duża. #oswiadczenie #wygryw #przegryw
Mój Ojciec to totalny nadczłek (⌐͡■͜ʖ͡■) 10 lat po śmierci żony w końcu udało mu się otworzyć na świat i wychodzić do ludzi, zaczął szukać partnerki na resztę życia więc uznał że Dancingi to świetna opcja, bo z tego co wiem z opowiadań, jeden tanieć i nawet 20lat młodsze loszki były jego, no szanuję jak cholera, ale to nic, miał taki zeszyt który zawsze
U was w domach też jak się rozpoczynał rok szkolny to ciągle było słychać tylko: "Książki trzeba kupić i zeszyty, muszę pożyczyć pieniądze, pieniądze muszę skądś wziąć, ale te książki drogie, czemu to takie drogie wszystko, ale to pieniędzy kosztuje" i tak przez miesiąc przed rozpoczęciem roku szkolnego? Bardzo się denerwowalem wtedy że przeze mnie się rodzice denerwują i mają problemy (╯︵╰,) i jeszcze bardzo nie lubiłem mówić
@Zniwiarz-Ponury: Właśnie wujowa partia. Ich polityka socjalna doprowadzi do znacznego pomnożenia się potomstwa wśród osób niezaradnych, które w życiu nie zarobiłyby na normalne utrzymanie dzieciorów, ale skoro państwo daje - to ich stać. Jednocześnie zdzierają pieniądze z zaradnych finansowo i pracowitych, więc takowi mają warunki do rozmnażania utrudnione.
,,mój znajomy wczoraj miał pierwszy dzień w pracy w Anglii, babka coś się tam wydzierała po angielsku, a on w końcu tak do siebie pod nosem "zamknij tę mordę już", na co ona "coś Ty #!$%@? powiedział?" XDDDDD
@rebel101: I bardzo dobrze, że nie chcą umierać. To zbyt dobre okręty, żeby je zezłomować. Tomahawki to jedno, ale jest jeszcze artyleria główna, z której Wisconsin ostrzeliwał Liban jeszcze w latach 80-tych XX wieku. Jeden pocisk waży jakieś 12250 kg, a dział artylerii głównej jest 9. Zasięg to jakieś 40 km, a przy użyciu najnowszych środków miotających pewnie i więcej (nie wiem, czy ktokolwiek na świecie to obecnie próbował). Koszty
Ukrop, +25 stopni na na zewnątrz. Stoję z zakupami w kolejce do kasy, przede mną dwie osoby: młoda dziewczyna, która już płaci i stara baba tuż przede mną. Nagle słyszę takie oto donośne słowa z ust kobiety przede mną: ojej, ale pani ma tę rękę OBRZYDLIWĄ, niech pani to zakrywa bo nie można patrzeć. Automatycznie fokusuję wzrok na ramię tej dziewczyny i widzę wygojone, wyblakłe już oparzenie, które ciągnie jej się przez praktycznie całą górną kończynę. No po prostu mnie zamurowało. Dziewczyna z oparzeniem szybko zapłaciła i zmieszana odeszła, a ja jak już wskoczyłam to mówię do tej baby, że obrzydliwe to było jej zachowanie. Co m.in. od niej usłyszałam?
@Millhaven: Córka mojej matki chrzestnej straciła w pracy na jakiejś maszynie wszystkie palce w prawej ręce oprócz kciuka. Zatrudniła się potem w sklepie i często słyszałam komentarze jakichś bab, że brzydzą się robić u niej zakupy. ( ͡°ʖ̯͡°)( ͡°ʖ̯͡°)( ͡°ʖ̯͡°)( ͡°ʖ̯͡°)( ͡°ʖ̯͡
@sillygiraffe: Nie dobijaj mnie dziś, bo nadal jestem zdenerwowana tamtą sceną. I jakim kurna prawem taka baba komuś dzień psuje i pielęgnuje w kimś kompleksy.
To accept who I am for who I am and not worry about what other people think or say about me. I just tried DMT and it kind of helped.
Jestem w wieloletnim związku z kobietą, mamy 2 letnie dziecko. Ta moja kobieta stwierdziła, że nie ma w tym nic złego, że zacznie się umawiać na spotkania sam na sam z kolegą z pracy, co Wy o tym uważacie? Podczas tych spotkań uprawiają różne sporty. Kolega jest KILKANAŚCIE lat starszy.
Ja czuję się bardzo zazdrosny, uważam że kobieta w związku nie powinna umawiać się na spotkania sam na sam z jakiś SINGLEM.
Ona tłumaczy, że nie ma w tym nic złego i związek nie zabrania zawierania znajomości, a ja generalnie nie mam się o co martwić. Rozumiem, że ona nie jest ze mną uwiązana na łańcuchu, ale umawianie się z facetem, którego nawet nie znam?
Dodam, że w pracy poznała go jakieś pół roku temu. Co ja mam o tym myśleć?
Albo uciekaj