Mirki, moje ADHD mówi mi że mam kupić sobie aparat. Kiedyś miałem jakiegoś Canona 650D czy coś w tym stylu ale sprzedałem go bo w sumie u mnie ani talentu ani oka do zdjęć i teraz znowu czuje że zaczyna mnie ciągnąć do jakiegoś lustra. Coś tam sobie zerkałem na olx na jakieś używane stare pełne klatki za ~600zł i się zastanawiam czy znowu sobie kupić czy może lepiej jakąś książke czy
Pat6er














