Skala bezczelności lekarzy jest niesamowita. Pacjent wyraża niezawodolenie, że wizyta trwała 10 min i kosztowała 400 zł - co odpowiada lekarz? Od maja będzie to 5 min wizyta.
Miałem podobną sytuację u psychiatry. Nie dość że nie słuchała co do niej mówię to 10min przyjmowała. Pasierbica u psychologa godzinę czasu spędzała. Powiedziała mi coś w stylu bo ma dużo pacjentów i jak by tak przyjmowała to tylko 5 dziennie zamiast 50. Jak chcę godzinę posiedzieć to Mam iść do psychologa
@tomwick55 ja jak idę do Barbera to zawsze zagadam, nawet jak jest więcej pracowników to z nimi. Rozmawiamy o wszystkim, nawet swoich partnerów znamy. Nie rozumiem siedzenia 30min cicho bez odezwania się.
Na jednym z przejść dla pieszych w centrum Szczecina doszło do poważnego wypadku. Ucierpiało w nim kilkanaście osób. Według straży pożarnej, co najmniej 12 poszkodowanych odniosło ciężkie rany. Sprawca
Powinien jako pokutę latać przy tych ludziach co przeżyją, opłacać i brać udział w rehabilitacji. Nie będzie miał tyle pieniędzy to niech majątek wyprzeda. A nie takiego ch*ja utrzymywać. Dalej kręćcie bata na siebie a później płaczą że mandaty takie drogie
Torpedownia w Juracie na sprzedaż. Kosztuje 5 milionów - RMF24.pl - Za niemal 5 milionów złotych na sprzedaż została wystawiona tak zwana torpedowania w Juracie. Była ona częścią niemieckiego kompleksu, który podczas II wojny światowej służył do testów
Ministerstwo Infrastruktury nie planuje przedłużenia koncesji na autostrady A4 i A2. Po wygaśnięciu umów przejdą one w zarząd Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Resort nie zakłada odpłatności za przejazd pojazdów osobowych oraz motocykli tymi odcinkami - przekazał PAP rzecznik prasowy r
Będę jechał do Kątów Rybackich z Łodzi. Najlepiej jechać autostradą czy tymi alternatywnymi tarasami proponowanymi przez Google? Nie zależy mi specjalnie na czasie, a raczej na spokojnej jeździe. #urlop #trasa #lodz #podrozujzwykopem #morze
Niech dadzą plusa ci którzy starają nigdy nie spóźniać. Dla mnie to jest całkowity punkt honoru. Oczywiście nie mówię o jakichś nagłych wypadkach gdzie naprawdę nie można przyjść na umówioną godzinę. Chodzi mi o ludzi którzy spóźniają się nagminnie, nieszanujących czasu innych.
Szwagierka z mężem wiecznie się spóźniają. Umawiamy się na 18 to o 22 przyjechali lub podczas wigilii to samo. Idziemy do drugiej rodziny już a ich nie ma. Ale na ich wesele kierowca się zamulił i czekali na gości 1.5h. Karma wraca