3 marca 1927 doszło do katastrofy – podczas próby bicia rekordu prędkości, na plaży nieopodal walijskiego miasteczka Wrexham, brytyjski kierowca Parry Thomas rozbił swój bolid. Babs, bo tak nazywał się ów samochód, nie był na pewno zwykłym pojazdem. Jego silnik V12 o pojemności 27 litrów miał aż 450 KM a przekładnia i napęd łańcuchowy pochodził z przedwojennego, legendarnego Blitzen Benza.
mam pytanko. O czym chcielibyście przeczytać na Oldtimery.com. Podrzucajcie tematy i pulsujcie. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że jesteście mistrzami trollingu a demokracja bezpośrednia nie jest idealna (o czym zapewne nie wie Szanowny Pan Tanajno), więc zastrzegamy sobie prawa do dowolnego zinterpretowania waszych życzeń.
Wszystko w luźnej formie. Jak podrzucicie coś ciekawego i będziemy mieć wartościowe materiały na ten temat w naszych archiwach to napiszmy.
@macq2309: masz sporo racji. Temat demokracji bezpośredniej jest bardzo daleki od głównego nurtu a tu na wykopie Pan Tanajno przekonywał mnie (osobiście), że to działa idealnie właśnie tu na Wykopie. Stąd delikatna dygresja.
Jakiż miesiąc temu pytaliśmy na mikro czy chcecie artykuły o historii Rajdu Polski. Było zainteresowanie więc napisaliśmy o ostatniej przedwojennej edycji z roku 1939.
@Hrabia_Serek_von_Hochland: Jakoś mnie nie porwało... Wiem, że robię sobie antyreklamę ale trudno (jak wiecie nędzny ze mnie marketingowiec). Nie mówię, że artykuł jest zły. Po prostu spodziewałem się, że napisanie go sprawi mi wielką przyjemność a nie sprawiło. Mimo to zebrałem sporo ciekawych materiałów i na pewno warto przeczytać.
Wrak Mercedesa SLR po wypadku (a raczej katastrofie) w Le Mans, w 1955 roku. Samochód prowadzony przez Levegh’a, w wyniku kontaktu Austin-Healeyem poderwał się w powietrze i uderzył w wał ziemny, a następnie przekoziołkował w kierunku trybuny pełnej widzów. O ile samochód jako taki spadł na barierę okalającą tor, to wyrwane, w wyniku uderzenia o
Na zdjęciu widzimy dwukołowy samochód stabilizowany za pomocą żyroskopu. Samochód powstał dzięki Piotrowi Sziłowskiemu, który zgłosił się z jego projektem do firmy Wolseley. Auto zostało ukończone w listopadzie 1913 roku, a swoją pierwszą jazdę odbyło 27 listopada tegoż roku. Po raz pierwszy pokazany publicznie 28 kwietnia 1914 roku w Londynie, napędzany był zmodyfikowanym silnikiem Wolseley C5 16-20 KM, ważył 2,75 tony. Wołam @Oldtimery_com może wiedza coś więcej ;) #samochody
Już w roku 1912 rosyjski hrabia Pyotr Shilovsky zaprojektował pierwszy na świecie gyrocar, który to pojazd utrzymywany był w poziomie dzięki sile żyroskopowej. Pojazd został zbudowany przez firmę Wolseley Tool and Motorcar Company w roku 1914 i zaprezentowany w Londynie. Napędzany był silnikiem Wolseley C5 16 - 20 hp i był w pełni funkcjonalnym pojazdem. Później od czasu do czasu jakiś motoryzacyjny szaleniec powracał do tego pomysłu
jestem niezwykle zbudowany, faktem iż otrzymaliśmy zaproszenie do tak szacownego programu jakim są Ugotowani. Z przykrością, jednak zmuszeni jesteśmy odmówić. Formuła programu obejmuje bowiem pary heteroseksualne i homoseksualne ale ogranicza się jedynie do par. To jawna dyskryminacja dla związków w których skład wchodzi więcej niż dwie osoby np. tzw. trójkątów, czworokątów itp. Po drugie nie jesteśmy mieszkańcami Warszawy. Dla przypominania w Warszawie mieszka niecałe
Ludzie na początku XX-wieku zachłysnęli się motoryzacją a chwilę później dołączyła do tego kolejna wielka pasja – lotnictwo. Bardzo często kierowcy wyścigowi byli też pilotami i odwrotnie. W lotnikach i automobilistach od zawsze płynęła ta sama burzliwa krew.
Czy zastanawialiście się skąd pochodzi słowo „kierowca”? A może wiecie kim tak naprawdę jest, a raczej był, „szofer”? Aby odpowiedzieć na te pytania musimy cofnąć się w czasie, powiedzmy do końca XIX wieku – najlepiej do ówczesnej Francji.
Jedziemy z #mikroreklama bo w wykopalisku pojawił się nasz artykuł. Naszym zdaniem bardzo ciekawy. Nie tylko dla fanów motoryzacji ale również historii języka polskiego.
Czy zastanawialiście się skąd pochodzi słowo „kierowca”? A może wiecie kim tak naprawdę jest, a raczej był, „szofer”? Aby odpowiedzieć na te pytania musimy cofnąć się w czasie, powiedzmy do końca XIX wieku – najlepiej do ówczesnej Francji.