Stratyfikacja psychiki u Freuda to nieświadomość, przedświadomość i świadomość. Nie ma czegoś takiego jak podświadomość, w zasadzie to nie ma nurtu, gdzie występowałaby "podświadomość". Nawet jeżeli przyjmiemy, że podświadomość to nieświadomość i tak jest to pojęcie używane w 99% niepoprawnie.
@rainkiller: laska z którą studiuję była zszokowana jak to usłyszała. "No jak to przeciez ja czytalam książke pt. 'Potęga podświadomości'" czy jakos tak ( ͡°͜ʖ͡°)
@polik95: Tez kiedys miałem podobnie. 10 lat temu straciłem dobrego kolege. Po paru latach siedziałem w nocy przy komputerze , to były jeszcze czasy gadu gadu i o 3 w nocy nagle zaswieciło sie jego słoneczko i pokazao ze Marcin jest dostepny. Straszne przezycie. Zagadałem od razu i okazało sie ze numer dostał ktos kto własnie sie zarejestrował.
Rozmowa z #rozowypasek na temat przenoszenia ciepła i chłodzenia, dokładniej rozchodziło się o heat pipe i radiator w laptopie.
R: A ten radiator to jest bezpieczne? N: A co widzisz w tej konstrukcji niebezpiecznego? R: No bo radiator podobne jest do terminator i kojarzy mi się z "promieniotwórczość".
Taka ciekawostka.
#psychologia #freud #ciekawostki
Z opisu tej pseudoksiążki.
Zdanie jest wewnętrznie sprzeczne - skoro proces zostanie uświadomiony jak można mówić, że jest on poza świadomością?
Inna sprawa, że psychologia poznawcza już wystarczająco mocno rozprawiła się z takimi bredniami.