Lubię swoją pracę. Pracuje w zespole #it, obsługuję samodzielnie aplikację z której korzystają inni ludzie (liczeni w setkach). Jestem jedyną osobą w Europie która rozwiązuje problemy klientów, oraz osób które korzystają z tej aplikacji. Mój manager jest hindusem pracującym w zespole z USA.
Jakież było moje zdziwienie, gdy otrzymałem wypowiedzenie, ponieważ "zespół przechodzi restrukturyzacje" i nie ma dla mnie roli do wypełnienia. Poczułem się jakbym dostał kopa w jaja. Lubiłem swoją pracę.
mimo wszystko zazdroszczę pecetowcom, że będą mogli przeżyć te historie po raz pierwszy, historia Artura poczynając od nieudanej akcji pod Blackwater aż do jego tragicznej śmierci kiedy został zdradzony przez Dutcha i cały gang to jedna z najlepiej opowiedzianych historii w całej branży gier wideo, bawcie się dobrze mirasy, obyście szybko dostali tego patcha na optymalizacje!
#anonimowemirkowyznania Boli mnie w jakim stanie jest świat, nie chcę tego dłużej trzymać w sobie. Choć to jedynie jedna z wielu opinii, być może komuś da ona do myślenia. Boli mnie to, że z rzeczy poważnych i wzniosłych się żartuje, a żarty bierze się na poważnie. Stąd, życie żartuje z nas zamiast być wzniosłe. Czymże jest życie bez wzniosłości?
Spotkałem wielu ludzi na swej drodze. Większość stwierdza jednomyślnie: "Człowiek żyje
Co się z nami stało, dlaczego nie czujemy potrzeby wzniosłości? Gdzie podziała się moralność, filozofia, etyka, religia w jej prawdziwym znaczeniu? Gdzie podziało się prawdziwe poszukiwanie szczęścia, prawdziwa miłość, sprawiedliwość, dobroć i wyrozumiałość, wybaczenie? Gdzie podziały się wielkie czyny? Czy ktokolwiek jeszcze pamięta te pojęcia? Czy ktokolwiek jeszcze w prawidłowy sposób je rozumie? Co najważniejsze, czy ktokolwiek choć jedno z tych pojęć stawia wysoko w swojej hierarchii wartości?
@Azkah: Wydała na ten wujowy świat czującą istotę (bez jej zgody) tylko po to, aby zaspokoić swoje prymitywne pragnienie posiadania potomstwa. Teraz, gdy już bombelek urósł i nie można się nim chwalić przed koleżankami to każe mu wypierdzielać z domu ¯\_(ツ)_/¯
Dziwne, że wszyscy się oburzają jak ktoś wyrzuci pieska, kiedy już przestanie być mały i słodki. Banda hipokrytów.
@Gordoniasty: na miejscu Pana Arkadiusza wywalilabym te flądry ze znajomych. Będą się wyzywać na biednym panie Arkadiuszu, bo trafiły na jakiś zapładniaczy i psuły mu z tego powodu humor, a tfu
Mireczki, musze się z wami podzielić historią, która mnie dzisiaj spotkała. Otóż niedaleko domu moich rodziców mamy działkę, na którą ojciec z matką często jeżdżą. Stary dom po śp. babci, ale jest duży ogród, domek, więc rodzice tam często lubią przesiadywać. No ale ojciec jak to ojciec, lubi sobie piwko strzelić i wracać póżniej samochodem. Fajnie, jakby się na jednym kończyło, ale często zdarza się mu wsiąść za kółko
źródło: comment_VZpEu8g9dN7id3U1MLzBd8HmYgVRMYPy.jpg
Pobierz