Pytanie: czy możliwe jest, że jedząc mniej, paradoksalnie ma się więcej energii? Nie wiem, może to po prostu koincydencja, ale jak staram się jeść poniżej zapotrzebowania kalorycznego, czuję się lepiej, mam jaśniejszy umysł, bardziej mi się chce cokolwiek robić. Tzn. może to wynikać też z tego, że jak się obeżrę, to niestety głównie śmieciami - słodyczami, słonymi przekąskami itp.
@Simo_Hayha: Tak po żołądek zużywa energie na trawienie, wiec masz jej mniej. Dlatego jak sie bardzo najesz albo zjesz cos ciezkostrawnego to nic sie nie chce i masz wyraźnie mniej energii.
I dlatego też wegetarianie maja wiecej energii od miesozercow, bo na trawienie miesa zoladek musi zuzywac duzo energii.
@Gorasul: Sam waćpan p--------z. Co mnie obchodzą jakieś badania i naukowy bełkot kiedy zwyczajnie nie zgadza się on z tym co ludzie odczuwają i jak jest.
I ja nie pisałem nic o jedzeniu lub niejedzeniu tłuszczów tylko o tym, że ludzie którzy jedzą zbyt dużo (obojętnie czego), oraz tacy którzy jedzą ciężkostrawne rzeczy mają mniej energii (ciężko strawne nie równa się tłuste panie pseudogeniuszu. Pączek też jest tłusty, a nie
1. Chodz codziennie na autobus o 7:15. 2. Dupek przyjezdza zawsze o 7:20. 3. Miej to gdzies, wychodz zawsze o 7:10 z domu i czekaj spokojnie na przystanku w mysl zasady ze lepiej byc godzine za wszesnie niz minute za pozno. 4. Pierwszy raz od 3 miesiecy wyjdz z domu o 7:14 by dokladniej ulozyc wlosy. Yolo i tak sie wyrobie. 5. Ledwo co wychodzisz widzisz z daleka ze dupek wyjatkowo juz jedzie i za chwile
4. Pierwszy raz od 3 miesiecy wyjdz z domu o 7:14 by dokladniej ulozyc wlosy. Yolo i tak sie wyrobie.
Przez chwile myślałem, ze piszesz, ze pierwszy raz od 3 miesiecy wyszłaś z domu. Ale nie, pff, mojego rekordu (miesiac bez wychodzenia) i tak nie pobijesz :3
źródło: comment_JliMmegkFKUwsDN14HTXylpXv0c3Zbya.jpg
Pobierz