@Zartos_Larpiarz: Remake byłby super, gdyby nie kompletnie c-----a ścieżka dźwiekowa. Kto w ogóle wpadł na pomysł, żeby electro z oryginału zamienić na typowy ambient? Nawet intro song z dema zjada ten z finalnej wersji:
Nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż magik w perspektywie najbliższych kilkunastu lat. Nie mam myśli samobójczych teraz, ale jak sobie tak rozkminiam, że za chwilę trzydziestka i mimo że jest źle, to będzie jeszcze gorzej, no to jest to jedyne sensowne wyjście. Mam 26 lat i każdy dzień to jedna wielka bezsensowna wegetacja. Żadnych znajomych, dziewczyny. To moim zdaniem podstawa do zdrowego, normalnego życia. Jak jesteś samotnym odpadem i nie masz znajomych
Wracam z Biedronki. O Jezusie słodki, ale był wysyp Julek. Krótkie obcisłe spodenki, ładne dupska, śliczne twarze. Idzie p-------a dostać jak sobie człowiek uświadomi po raz tysięczny że nigdy nie będzie mu dane dotknąć choćby uda takiej laski. Nie wspominając o całowaniu czy ruchaniu. A normictwu przychodzi to naturalnie, jak włosy na ciele.
Na wsi obok naszego domu jest taki domek letniskowy. Przyjeżdżają od paru lat tacy miastowi. Wiele lat przyjeżdżali z takim dzieckiem, miała z 12 albo 13 lat. No niby dziecko, ale już było widać że za parę lat będzie mega hotówa 10/10. No i przyjeżdżała tu z rodzicami a dziś idę sobie i patrzę i już dorosła, z 20 lat ma i przyjechała sobie z oskarkami. Widocznie starzy udostępnili jej domek. I
Miałem dziwne relacje w szkole. W klasie mnie niby lubili, na przerwach dużo gadaliśmy, idąc ze szkoły tak samo śmialiśmy się, odwalaliśmy aż szczęka bolała ze śmiechu czasem. Brali mnie na wycieczkach na tył autobusu, czyli tam gdzie siedzieli najwięksi guru. Jak coś powiedziałem czasem to się cała klasa śmiała łącznie z nauczycielami. Jak już w szkole średniej stałem przed klasą to zawsze paru gości których znałem z poprzedniej szkoły (gimnazjum i
Z biegiem lat zacząłem zwracać uwagę na takie drobne detale jak dźwięk wydawany przez mój przełyk/gardło podczas picia, więc już nie piję przy dosłownie nikim. Jak mi się chce, to idę gdzieś w ustronne miejsce. Tak samo z jedzeniem. Nie mlaskam, ale siłą rzeczy wydaje się dźwięk. Kiedy jest cisza w domu a ktoś jest w pobliżu to czekam aż ta osoba odejdzie albo biorę jedzenie do pokoju gdzie nikogo nie ma.
Chce odrzucić w sobie wszystko co kojarzy mi się z człowieczeństwem. Wszelka empatia, miłość, nienawiść, złość, radość, cierpienie, pożądanie, zazdrość czy ból. Chce to wszystko co przygodne zostawić za sobą i stać się nadczłowiekiem. Istotą doskonałą niewzruszoną chaosem świata i niezdeterminowaną przez los. Tylko wtedy można osiągnąć prawdziwe szczęście.
Elon stracił w 2 tygodnie ponad 400 mld (2,5 roczny budżet Polski) i już nie jest bilionerem tylko wraca do grona milionerów, pewnie niedługo zawita na tag #przegryw #gielda
pryczing out tak zwany
#przegryw