@repiv: Plotka. Zarówno Dan Rafael jak i Espinoza (szef Showtime) szacują, że będzie to maksymalnie 5 milionów. Najbardziej realne jest jednak niewiele ponad 4.5 miliona. Rekordu Pac - May nie podbiją.
@repiv: Nawet jeśli w samym USA byłoby 4.5 mln to dodając do tego resztę świata na pewno nie wykręciliby nawet miliona biorąc pod uwagę fakt, że podczas walki w tej reszcie świata (mówię tutaj głównie o Europie, bo to tutaj jest największa oglądalność) był środek nocy. O ile się nie mylę to 4.5 mln to PPV podliczone z całego świata.
@Joze: Tylko Joshua, który udowodnił, że potrafi walczyć, potrafi przyjąć (Whyte, Kliczko) i wstać, potrafi też nokautować bardzo solidnych rywali. Wilder póki co udowodnił, że potrafi nokautować ogórków i średniaków, nie potrafił natomiast skończyć odwodnionego Stiverne'a. Jeśli dojdzie do weryfikacji Wildera z Ortizem (bo tę potencjalną walkę uważam za weryfikację) to nie zdziwię się jak człapiący na nogach Kubańczyk go dopadnie w narożniku i znokautuje, ewentualnie dobrze wejdzie w jego
#anonimowemirkowyznania Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na takie pytania, niemniej jednak, chciałbym posłuchać konstruktywnych opinii ludzi, którzy może nawet byli w podobnej sytuacji. Otóż, rok temu ukończyłem studia magisterskie z dziedziny geodezji w dużym mieście. Kto miał przyjemność (bądź nieprzyjemność) pracować w tej dziedzinie to wie, że to ciężki kawałek chleba. W międzyczasie - kiedy jeszcze studiowałem, rozpocząłem studia inżynierskie w swoim rodzinnym mieście na kierunku informatyka. Po obronie
Ktoś tu wcześniej pisał o karierze naukowej, aczkolwiek ja się nie zgodzę. Akurat jeśli chodzi o Szwajcarię to tam bardzo premiują stopnie naukowe, posiadanie doktoratu nie oznacza wcale, że musisz kontynuować karierę w kierunku stricte naukowym. W bardzo wielu firmach (w dosłownie każdej branży) za posiadanie doktoratu w Szwajcarii pensja jest dużo wyższa niż dla ludzi z tytułem magistra. Ponadto, pensje dla doktorantów w Szwajcarii są z tego co
@fdisk: Nudny, bo trafił na taką epokę gdzie nikt nie był w stanie nawiązać z nim żadnej walki (poza kilkoma wyjątkami)? Wyczyścił całą czołówkę, zdarzało mu się obijać różne ogórki, ale to też wynikało z tego, że po prostu nie miał już z kim walczyć, więc zostawały mu Lepaie i inne Mormecki.
@fdisk: Co do stylu to się zgodzę, walczył asekuracyjnie, klinczował nawet z w/w Leapai'em czy też Pulevem, a więc z zawodnikami, którzy większej krzywdy by mu nie zrobili. Warto natomiast pamiętać, że na początku kariery walczył bardzo ofensywnie i kilka razy źle się to dla niego skończyło, więc Emanuel Steward przestawił jego styl na wysunięty dyszel i klinczowanie. Styl niesamowicie efektywny, natomiast nie efektowny (poza nokautami oczywiście).
#anonimowemirkowyznania Kurczę mircy, ja jestem jednak jakiś inny. Od dawna wiem, że normikiem nie jestem i nigdy nie będę, ale dość często wychodzę ze znajomymi z mojej wiochy na jakieś piwko. Innych znajomych niż ci z sąsiedztwa nie mam, z resztą ludzi kontakty urwały się po zakończeniu edukacji. Tak było również w sobotę. W pewnym momencie wszyscy zaczęli gadać o seksie, kto co lubi, czy loszki połykają itp.. Wszyscy oprócz mnie, bo jedyna kobieta jaka widziała dorosłego mnie nago to była pani chirurg podczas wycinania wyrostka (24 lvl here). To nie pierwszy raz gdy podejmują takie tematy. Jak zwykle w takich sytuacjach siedzę jak słup i słucham co mają sobie do powiedzenia licząc, że mnie nie spytają o zdanie. Chociaż pewnie wszyscy wiedzą, że jestem nietrzymającym prawikiem spierdonem. Może nie wszyscy, bo niektórzy myśleli że kiedyś zaliczyłem jakąś koleżankę ze studiów u której nocowałem po domówce (tak jakby jeden s--s coś zmienił xd). Ciekawe co sobie o mnie myślą, skoro wszyscy tam obecni (przedział wiekowy 19-25, obie płcie) od dawna mają kogoś i takie rozkminy jakie ja mam mieli najpóźniej na początku liceum. Nie wiem po co to napisałem, bo żadnej rady nie szukam ani nic z tych rzeczy. Chyba tylko po to aby to z siebie wyrzucić. #tfwnogf #zwiazki #s--s #przegryw Pożyczam picrela z gorących, bo przedstawia mniej więcej to co mam na myśli.
@retrox: Tak, 'jakiejś tam federacji' a konkretnie to WBC, czyli najbardziej szanowanej i jednocześnie prestiżowej federacji. W wieku 28 lat to on już był po odsiadce w więzieniu i u schyłku swoich możliwości.
@Sidney1: To co piszesz potwierdza tylko efektywność działania machiny marketingowej. Na tym to właśnie polega, Floyd jest spokojny i stonowany, opowiada w wywiadach, że już nie jest tym samym zawodnikiem co kiedyś, natomiast Conor odgrywa rolę tego złego i nakręca całą otoczkę. Im więcej takich konferencji i gadania tym więcej Januszy połknie zarzutkę i będą myśleli, że McGregor ma jakiekolwiek szanse. Fakty są natomiast takie, że nie ma. Co z
@foreveralone: Tak sobie napisałem, nie mam do nich jakichś zastrzeżeń. Aczkolwiek spora część ludzi tutaj za nimi nie przepada, bo zajmują 3/4 budynku ( ͡°͜ʖ͡°)
@Dziki_Odyniec: Zapewne więzienie, ćpanie, a-----l i ogólnie niezdrowy tryb życia. Zresztą, sam Mike w książce przyznawał, że niektórych rywali nie traktował poważnie i np potrafił imprezować przez cały obóz treningowy, a faktyczny trening trwał 2 tygodnie przed walką. Takze potencjał jak najbardziej zmarnowany.
Nieźle sobie Hearn kombinuje, AJ wakuje pas IBF (na ch... mu walka z Pulevem, ani sportowo, ani finansowo, a federacja go ściga), wtedy o pas walczą kolejni w rankingu Pulev, a kolejny Ortiz. Wiadomo kto wygra i Hearn ma dwóch mistrzów. #boks
@lookinggood: No nie do końca. Najpierw było Golden Boy Promotions, następnie Matchroom Boxing (jak się potem okazało była to tylko współpromocja), a teraz Al Haymon.
Posiada ktoś wiedzę o koszcie podróży PKP Kraków - Wiedeń? Oraz czy tutaj również wlicza się zniżka studencka? Próbuje szukać tego cennika i nigdzie nie widzę :< #krakow
W sumie dość dziwny przeciwnik dla Zimnocha. Grant nie walczył prawie od 3 lat, od 2013r. ma na koncie dwie porażki, co nie zmienia faktu, że wciąż może być niebezpieczny dla Krzycha - podejrzewam że podobnie jak Mollo będzie szukał swoich szans w początkowych rundach. Niemniej dziwię się, że akurat Grant bo ryzyko porażki jakieś tam jest, a wygrana tak naprawdę niewiele daje.
@Matyson: Nie powiedziałbym, że zagrożenie jest żadne. Oczywiście obecny Grant to wrak, ale w walce z Adamkiem też już był emerytem, a prawie go ubił, gdyby Zimnoch wyłapał taką b---ę jak Adamek to byłaby powtórka z walki z Mollo I. Ryzyko na pewno jakieś jest, wygrana daje mu w sumie niewiele, w rankingach nie podskoczy, więc taka dziwna walka. Zdecydowanie bardziej wolałbym żeby walczył z kimś na wyspach np Cornish,
@Matyson: Zapomniałeś też dodać,że windowanie w rankingach kogoś kto nie ma umiejętności wymaga dużych środków finansowych, chociażby takiego Wawrzyka czy Kołodzieja. Jeśli ktoś ma odpowiednie umiejętności to jest w stanie zawalczyć nawet za jednego dolara (tak, nawiązuję tutaj do Fonfary). Zgadzam się też z tym, że szanse na ustrzelenie Zimnocha Grant ma takie same jak Szpilka na zdobycie mistrzostwa świata w HW - czyli żadne.
"Krystyna Pawłowicz na swoim profilu Facebookowym odniosła się do najnowszego odcinka komedii 'Ucho Prezesa', w którym została sportretowana w wulgarny sposób." pisze TV Republika a ja dodam Krystyna P. jak zawsze, jak zwykle nie pojmuje czym jest satyra i nie dostrzega żenady w swoim zachowaniu.
#boks #mma