@reflex1: bardzo spoko Mirkiem jesteś. Bardzo pozytywnie cię kojarzę z tego portalu. Wielka szkoda, ale może odejście właśnie tak zasłużonych użytkowników w pewien sposób zwróci uwagę Moderacji. Trzymaj się, wszystkiego dobrego :)
Jadę MPK sobie do domu i jestem świadkiem rzeczy niesłychanej, a przynajmniej dosyć rzadkiej. Otóż jedzie matka, dosyć młoda z dwójką dzieci, może 2 i 3 albo 3 i 4 lata i... rozmawia z nimi. Ale po prostu robi w to taki normalny sposób, normalnym spokojnym tonem opowiada im o codziennych sprawach - dlaczego trzeba kasować bilet, co to znaczy, że jest korek i tak samo się mówi na korek do wanny,
@energetyk2: no, ja to wiem, ale niektórzy nie potrafią normalnie mówić do dziecka np. zamiast "załóż szaliczek", to "zaluś salicek". Po co? I brzmią jakby sami byli przy tym upośledzeni.
@arc_tic dobre jest i można smarować tosty potwierdzam kupiłem 180 kostek i mrorzem teraz ja i dzieci moje z 500plus kupimy jeszcze 7 ton E wsztskich biedronek w bialym stoku
Zjadł ładowarkę, schował kapcie, wylizał masło z czosnkiem, wylizał dywan (bo język piecze po czosnku) i zesrał się na ten dywan, w kupie był kawałek patyka. To wszystko w przeciągu 4min. Teraz do wieczora może spać, bo więcej obowiązków na dzisiaj nie ma. #psy #pies
Te koszty to jakies baaaardzo okrojone. Jak chce się dziadowac, to tak... ale przecietny polak faktycznie nie moze sobie pozwolic na wiecej. A teraz zastanówmy się, dlaczego w Polsce kobiety nie chcą rodzic dzieci xddd
Mireczki, sprawa jest dosyć poważna. Nigdy nie prosiłem tutaj o pomoc lecz teraz muszę.
Za 2 tygodnie mam operację, dosyć poważną. Będzie to plastyka całego biodra łącznie z wstawianą endoprotezą. Mam 24 lata i jestem 7 lat po wypadku ze złamaniem panewki biodra z następstwami w postaci uszkodzonego nerwa kulszowego i kilkoma innymi, przez które po owej operacji będę przez całkiem spory czas unieruchomiony. Tu pojawia się problem, bo będę też bez pracy
#anonimowemirkowyznania Mam starszego o 5 lat, 28-letniego brata. Dwa lata temu jego dziewczyna postanowiła, że będą mieć dziecko, mimo tego, że mój brat twierdził, że nie jest jeszcze na to gotowy i nie chce teraz być ojcem. Bez jego wiedzy i zgody przestała brać pigułki i zaszła w ciążę. Już wtedy wiedziałam, że jest poryta i delikatnie sugerowałam bratu, żeby podziękował jej za współpracę, bo dla mnie to było chore,
@Piotero1: Chyba sobie żartujesz. Nawet gdyby bohaterka powyższego wpisu cierpiała na depresję poporodową, nikt inny, a tylko ona sama, odpowiada za swoje nieodpowiedzialne zachowanie, jakim z całą pewnością było zostawienie rocznego dziecka samego pod drzwiami bloku. W takiej sytuacji nie liczą się okoliczności typu "brak wsparcia od członków rodziny". Członkowie rodziny nie mają żadnego obowiązku pomocy przy dziecku.
Kierowca: dzień dobry, kierowca z liroy merlin. Które to jest piętro?
Ja: czwarte.
K: a jest tam winda?
J: nie