Już 10 marca jest dzień mężczyzn. Z tej okazji czas zrobić #rozdajo. Do rozdania mam portfel taki sam jak na zdjęciu tylko logo ma wybite odwrotnie. Z tego powodu nie mogłem go sprzedać i chce go wam rozdać :D Dla tych co sami chcą sobie zrobić prezent albo po prostu kupić ten portfel przygotowałem promocję -20% na taki portfelik wraz z darmową wysyłką.
Gdy postowałem "w miarę regularnie" obiecałem, że opiszę kilka tanich zapachów. Koniec końców o tym zapomniałem i temat umarł. Dzisiejszy wpis będzie o kilku zapachach, które trzymają poziom pomimo swojej niskiej ceny.
@NaczelnyHejterWykopu: To dość śmiałe stwierdzenie, aby Davidoff Zino był cipkomagnesem, jednak jeśli jesteś wulkanem testosteronu, kwadratową szczęką kroisz chleb, a niewiasty same podchodzą pytając o Twój numer, to nawet pachnąc tym Davidoffem jakąś "wyrwiesz". W innym wypadku są bardzo niewielkie szanse na zaistnienie takiej sytuacji ( ͡º͜ʖ͡º)
@KaraczenMasta: nigdy nie zrozumiem fenomenu Nautiki. Pachnie to jak jak najtańszy dezodorant Adidasa z Rossmana na promocji. Nawet niska cena go nie wybrania 乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ Lalique White to dla mnie top jeśli chodzi o największe rozczarowania. W tej cenie Lew i Konik biją go na głowę
Dior Homme 2020 (2020, EdT) Kontynuując tradycję, kolejny wpis z kategorii #schizofrenicyzwykopu a zarazem popis sztuki grafomańskiej w moim wykonaniu na temat największego rozczarowania jakiego doznałem od wielu lat jeśli chodzi o perfumy.
Oryginalny Dior Homme z 2005 roku doczekał się bardzo wielu wcieleń. Wszystkie z nich były mniej lub bardziej udane i nawiązywały swoim zapachem do pierwowzoru. Zapoczątkował on modę na irys w męskich kompozycjach.
@KaraczenMasta: Poprzednim latem sobie kupiłem jakieś 50 ml tego pachnidła, teraz mam już całą flaszkę i razem z Muglerem Cologne mam zamiar zlewać się nimi całe lato. Co do samego zapachu to mam wrażenie, że jest niemal identyczny z Prada L'homme Leau. Zauważalne są różnice, ale naprawdę minimalne.
Byredo Bal d'Afrique (2009, EdP) Nie wiem, czy zauważyliście, ale ostatnio pod tagiem zrobiło sie nieco mniej przeróżnego spamu. Już po oficjalnym zakończeniu serii, tag stał się autorski. Lepiej późno, niż wcale, prawda? ( ͡°͜ʖ͡°)
Na markę Byredo natknąłem się dość dawno temu, niemal na początku mojej przygody z perfumami. Był rok 2011. W pewnym sklepiku z próbkami, którego byłem stałym bywalcem, zauważyłem kilka droższych
M. Micallef Emir (2010, EdP) Hej Mirki. Dawno mnie tu nie było ( ͡°͜ʖ͡°) Zauważyłem, że ostatnio na tagu nie za bardzo jest co czytać, więc uznałem, że wrzucę skromną recenzję.
Dziś biorę na warsztat mój ulubiony zapach od M. Micallef. Sama nazwa niemal idealnie oddaje jego klimat. Emir oferuje nam arabski przepych w najlepszym wydaniu ze szczyptą finezji europejskich tworów. Znajdziemy w nim
@KaraczenMasta: mi on przypomina trochę Amouage Opus IV... ale na sterydach :). I o ile projekcja opus IV, jest jak głośne dzień dobry w pokoju pełnym ludzi, tak projekcja Emira to wywalenie drzwi do tego pokoju razem z framugą i głośne krzykniecie SIEMA MORDY. Emir pod tym względem nie bierze jeńców.
Nie chciałem w ogóle recenzować tego zapachu, bo nie jest zbyt popularny, a jak wiadomo - mój wewnętrzny hipster nie pozwala mi używać popularnych zapachów.
@KaraczenMasta: Wybacz, ale to zdanie nie ma sensu ( ͡°͜ʖ͡°)
Dia Man by Amouage is stunning. Stunning! Not my favourite Amouage to wear “daily” and forget about it, due to its very subtle presence on skin (which for me would be a crime to miss, so I’d rather wear it when I’ve enough attention and peace of mind to appreciate it), but surely and by far, probably my favourite ever of their range as a work of... hell, there, I’ll say it:
Brutal Classic (okolice 1970, EdC) Pamiętam łzy goryczy, gdy seria Mireczka @dr_love nie zakończyła się recenzją BRUTALA. Ja tego błędu nie popełnię.
Brutal to przykład zapachu z grupy zapachów trawiastych, trochę zielonych: kumaryna, wetiweria, lawenda, bergamotka. Tak jak byśmy wąchali mężczyzne 30+ lat temu. Klasyka #pdk. My tutaj #heheszki ale ta pasta pokrywa się z rzeczywistością w
@KaraczenMasta: jakiś czas temu będąc na zakupach w Auchan testowałem wersję intense. Serio nie jest zła. Ktoś tu krzyczał na mnie, że brutal tfu, że są lepsze rodzime produkcje. Ja uważam że warto mieć tego typu flakon, tego typu tzn męski do bólu, nawet po prysznicu czy prysnac się przed sprzątaniem w piwnicy
@dr_love: Wąchając Baccarat za bardzo nie wiem co czuję. Przede wszystkim i zarazem na szczęście, nie czuję w nim żadnych woni aptecznych czy szpitalnych. Skojarzenie z watą cukrową już jest bliższe mojemu nosowi, ale nadal nie jest to dla mnie przesłodzony aromat. Może faktycznie wyczuwam w nim jakieś żywice, a może to jedynie autosugestia. Dla mnie jak najbardziej nadaje się do noszenia całorocznie, latem nie miałam z nim żadnych problemów
@dr_love: byłem ostatnio w galerii, ale tester był pusty. Pani mówiła, że jak dostają nowy to w ciągu 2 dni cały jest zużywany przez nastolatki. ;) Chyba to w douglasie było.
Wielu z Was widząc słowo "oud" w nazwie perfum pewnie od razu kojarzy to sobie z jakimiś arabskimi dusicielami o niezwykłej mocy, przeładowanymi tym własnie składnikiem lub też jakimś orientalnym kadzidłem. Mam tak samo. Co więc wyszło z tego gdy za agar wzięła się najbardziej włoska z włoskich marek? coś naprawdę dobrego.
@dr_love jeden z niewielu oudow, który mi się spodobal, mimo, że mam tylko sampla to może poszukam zrodelka na większą ilość, w pełni zgadzam się z Twoja recenzją. ( ͡~ ͜ʖ͡°)
@dr_love Prada man, rozdriguezy, YSL homme, Guerlain. Najbardziej z nich podoba mi się Rodriguez, mimo, że dla wszystkich to zapach starego pana, albo kościoła xD. Chciałem jeszcze coś skórzanego, i kwiatowego. Mam jeszcze erosy.
Soul to drugi po Homme zapach tej włoskiej marki, który od razu mi się spodobał. Mimo, że od dodania ich na wishliste do pierwszego powąchania minęło ze dwa lata to warto było czekać. Bardzo oryginalna i ciekawa pozycja.
Ramon Molvizar - Black Cube (2010,EdP) Dziś opiszę Wam perfumy z najwyższej półki od znanego, hiszpańskiego perfumiarza. Samą markę poznałem dzieki jednemu z najlepszych opakowań perfum jakie w ogóle widziałem. Wrzucę zdjęcie w komentarzu. Tak mi się ono spodobało, że wziąłem sobie kilka próbek różnych jego kompozycji. Gdy zacząłem je testować, wszystkie zdawały mi się jakieś takie dziwaczne, pokrętne i nienoszalne. Wszystkie poza bohaterem dzisiejszego wpisu. Rzadko