Eh, zawsze jak mam większego doła to uciekam do oglądania starych reklam na youtube, oglądania nostalgicznych rzeczy w necie oraz do spacerowania i odwiedzania starych miejsc. Chociaż przez chwilę mogę poczuć się tak jak kiedyś, gdy miałem 10 lat. Po tym wszystkim wracam do rzeczywistości i chyba jest jeszcze gorzej, ale jest to warte tego, żeby zamknąć się chociaż na chwilę w swojej nostalgicznej bańce i zaznać chwilę przyjemności, bo i tak

telegazeciarz









