#covidoterapiaberecika Zamieszczam schemat rozwoju choroby dzień po dniu na prośbę wielu z was.
22.10 (czwartek) utrata wechu u żony (2 dzień jej kiepskiego samopoczucie, na zwolnieniu od 19.10 profilaktycznie bo koleżanka z pracy dostała dziwne objawy wraz z mężem). Wieczorem zacząłem odczuwać stan jak przy przeziębieniu. 23.10 (piątek) teleporada po znajomości ( teściowa rozmawiała z rodzinna i sama lekarz oddzwoniła do żony). Przez przychodnie miała być dopiero na poniedziałek. Skierowanie na
@login-jest-zajety powiem Wam, że jestem sobie właśnie w pracy, pogotowie ratunkowe w Krakowie. O 23 powiedzieli nam, że przyjmą nas najwcześniej koło południa. Wszystkie szpitale zawalone albo zamknięte. Wyjechaliśmy z bazy po 19. Dochodzi 4 nad ranem, z naszej perspektywy to jest dramat. Nie mamy się nawet jak zmienić o 7 rano. System Państwowe Ratownictwo Medyczne przestał istnieć. Ludzie realnie umierają bo my stoimy w szpitalach. Koniec.
Skoro zapowiedziałem zbiór to czas też na tradycyjne coroczne #rozdajo mojego zestawu degustacyjnego #chilizgobim
Zasady jak zawsze proste: mirkolosem rozlosuję 1 zestaw zawierający minimum 35 ostrych papryczek każda innej odmiany wraz z dostępem do mojej bazy zdjęć, gdzie każda odmiana jest obfotografowana i podpisana (coby można było się pobawić w rozpoznawanie i próbowanie - nie jest to łatwe zadanie). Większość z tych odmian jest albo ciężko dostępna w PL
@odislaw: @promateosz: ja się dziwie ze to juz 5 lat ale i tak widać jaki progres od tamtego czasu zrobił. Wiecej luzu na boisku i w ogole pewnosc siebie... ostatni mecz i ta asysta były no ładniutka
Przeprowadzałem dziś rozmowę wstępną z kandydatem - doktorem informatyki z 20 letnim stażem jako programista NASA - na staż jako SWE. Była to rozmowa telefoniczna + dzielony ekran do pisania kodu.
Proszę go by opowiedział coś o sobie - w sumie nie chodziło o męczenie go jakimś pisaniem kodu, a po prostu chciałem pogadać na luzie, bo mam w------e, to nie mój zespół. A on pyta czy może zaimplementować kopiec binarny w kodzie
@nilfheimsan: Przecież powikłania po szczepieniu mogą wystąpić wiele lat później. To że nie umrzesz od razu nie znaczy że szczepionka jest bezpieczna. Cejrowski jak zwykle p------i głupoty pod publikę.
Zamieszczam schemat rozwoju choroby dzień po dniu na prośbę wielu z was.
22.10 (czwartek) utrata wechu u żony (2 dzień jej kiepskiego samopoczucie, na zwolnieniu od 19.10 profilaktycznie bo koleżanka z pracy dostała dziwne objawy wraz z mężem). Wieczorem zacząłem odczuwać stan jak przy przeziębieniu.
23.10 (piątek) teleporada po znajomości ( teściowa rozmawiała z rodzinna i sama lekarz oddzwoniła do żony). Przez przychodnie miała być dopiero na poniedziałek. Skierowanie na