Jakie to pięknie polskie. Najpierw cierpimy najazdy, krzyżaków, potem jesteśmy potęgą od morza go morza, bijemy Arabow pod Wiedniem, potem cierpimy zabory, potem cieszmy się z wolności, potem cierpimy wojnę, przegrani- wygrane powstanie, znowu cieszymy się ze zwycięstwa, znowu cierpimy komunę, cieszymy się z remisu na Wembley, znowu jesteśmy potęgą z 3 miejscem, znowu cierpimy reprentację Łazarka i Apotela, znowu się cieszymy zwycięskim remisem z Meksykiem, bijemy Arabów, pierwsze miejsce w grupie,

MichaelEllis via Android











