365 DNI BEZ KOHOLU UNLOCKED Zainteresowanych moimi poczynaniami i próbami ogarnięcia swojego życia, tzw. wyjścia z przegrywu zapraszam do obserwacji - #corruptedfiles
I TAK TO SIĘ ŻYJE DLA JEGO Wszystko zaczęło się dużo wcześniej niż rok temu, na tagu #huopwsiowy – opisywałem tam wielokrotnie próby odstawienia alkoholu, zdarzały się nawet takie dłuższe po 50 dni. Pierwszy raz jednak jest tak poważnie – okrągły rok o suchym pysku. Co gorsza, nie zapowiada
@PiersiowkaPelnaZiol: zanim deportacja należy wykorzystać karę z gatunku" Ad Sebastianum" wykonana przez minimum 10 osób z przerwami na reanimację i powtarzać do skutku.
Słuchajcie, mamy sytuację. Bardzo poważną sytuację. Nikt nie zna się na sytuacjach tak jak ja, uwierzcie mi. Moi generałowie – wspaniali ludzie, najlepsi na świecie, choć niektórzy z nich są trochę zbyt sztywni – przyszli do mnie i powiedzieli: „Panie Prezydencie, oni nas nie szanują”.
Zdecydowałem. Musimy to zrobić. I to będzie coś, czego świat nigdy wcześniej nie widział. To będzie piękny blask, najjaśniejszy blask w historii. Naukowcy – tacy bardzo mądrzy
Pojechałem se w jedną stronę do pana weterynarza Uberem, się pytam ziomeczka czy będzie problem, bo kotka psotka, a ten że luzik arbuzik i dostał później tipa za piątala. Co się cholera owyła po drodze to aż żal mi ziomka xD
Dostała cztery zastrzyki i termometr do d... ale o dziwo na spokojnie wszystko.
Ludzie dookoła to aż w śmiech, bo idzie łysy typ, dwa metry wzrostu i całuje kotka w nosek, żeby się uspokoiła xD
@Mega_Smieszek: wielkie 5 dla Kotki Psotki ! Co do ludzi pozdrawia prawie 100kg nie koniecznie tkanki tłuszczowej zawsze na łyso w dresach spacerujący z groźnym 9kg psem zaczepno obronnym który zaczepia i trzeba jej bronić ^^
Przyszła i położyła się na kocyku który ma ze 40 lat. Mama mnie opatulała w ten kocyk (・へ・) Dziś trzeba wziąć ją do weterynarza, bo choruje i jest osłabiona. Kocham moją dziewcinke i nawet niech mnie przeżyje, gdyż jest kochana, śliczna i robi tak mru mru i tak łapką tyka jak chce jeść.
Kurde nie mam tego koszyka dla kotków, nigdy nie potrzebowałem i będzie stres dla kotki
Chodzę na dobre imprezy, nie na techno przypał Mimo to często ktoś mnie o piguły pyta Mówię "nie wiem" a nawet jak wiem to milczę Jakaś dziwna twarz, może podstawiony przez policję
ogolnie to mam plan na przyszlosc i na siebie i w ogole to wiem co chce po studiach robic, mam expa i przede wszystkim skilla i ogolnie to cymbalem jestem ze popadlam w ostre uzaleznienie i wstyd jak c--j z tym odwykiem ale trzeba w koncu sobie pomoc
i spadło z rowerka. trace wiarę w ten portal. juz któryś wpis o tych o ktorych zle mówić nie mozna zostaje usunięty. bez podania dokładniej przyczyny. nawet interfejs wykopu mnie nie powiadomili ze znalezisko zostało usunięte, a ja nie moge sie nigdzie odnieść ani zarządzać i otrzymać wyjaśnień xD co tu sie odpier?
Dzisiaj niestety jest juz moj ostatni dzien w atenach, dlatego postanowilem wykupic sobie hop on hop off busa ktory robi koleczka po najwiekszych atrakcjach. Chcialem zobaczyc jak najwiecej. Wydalem 20 ojro i wg mnie naprawde warto.
Bylem w muzeum narodowym, parlamencie, bibliotece uniwersyteckiej i starozytnym stadionie. Wrzuce w tym watku pare fotek z dzisiaj i wczoraj.
W niemieckim Vaihingen an der Enz dwóch mężczyzn, szukając wielkanocnych prezentów, natknęło się w lesie na butelkę oznaczoną jako Polonium210. Na miejsce natychmiast wezwano służby, które zabezpieczyły teren i sprawdzają pochodzenie pojemnika.
Tak se przeglądam wpisy tego Vandera to mam w głowie jego jako wampira siedzącego w czarnym zamku pełnego pajęczyn i tysiąca różnych pokoi. I ten jeden pokój, pięknie umeblowany w którym siedzi on na dużym czarnym skórzanym fotelu piszącym tutaj swoje wpisy popijając w----y.
Nie znam jego całego lore bo jak on tu dodawał wpisy to ja nie wiedziałem że wykop istnieje i zawitałem tutaj niedługo wcześniej niż on stąd zniknął ale
Zainteresowanych moimi poczynaniami i próbami ogarnięcia swojego życia, tzw. wyjścia z przegrywu zapraszam do obserwacji - #corruptedfiles
I TAK TO SIĘ ŻYJE DLA JEGO
Wszystko zaczęło się dużo wcześniej niż rok temu, na tagu #huopwsiowy – opisywałem tam wielokrotnie próby odstawienia alkoholu, zdarzały się nawet takie dłuższe po 50 dni. Pierwszy raz jednak jest tak poważnie – okrągły rok o suchym pysku. Co gorsza, nie zapowiada
źródło: Zrzut ekranu 2025-08-22 074952
Pobierz