Aktywne Wpisy

Markowowski +28

wfyokyga +11
Rozpoczynam gupia zabawe, wklejasz w komentarzu wynik z tego testu. Ja se wieczorkiem na kiblu zrobiłem, teraz wy. Może jakiś Hitler jest z nami na wypok?
https://www.idrlabs.com/pl/morderczego-nikczemnika/test.php
https://www.idrlabs.com/pl/morderczego-nikczemnika/test.php
źródło: temp_file145122794966284335
Pobierz





Nawiązując do wpisu
https://wykop.pl/wpis/83961361/motoryzacja-honda-jezeli-mysleliscie-ze-ostatnio-m
Chciałem spiąć wszystko w jedną całość, bo nie wszyscy byli w stanie przebrnąć przez ponad 200 komentarzy.
20.11.2025, około godziny 18–19, kupiłem pierwszy w życiu samochód: Hondę Civic VIII (tzw. UFO).
Przed podpisaniem umowy pojechałem z właścicielem na stację diagnostyczną, żeby nie władować się na minę. Diagnosta stwierdził, że zawieszenie, progi, wahacze i inne elementy, na których kompletnie się nie znam, są w dobrym stanie — trafił się wyjątkowo niepordzewiały egzemplarz.
Pojechaliśmy razem podpisać umowę, przekazałem gotówkę — 16 000 zł — i wróciłem autem pod blok około godziny 19–20.
Pochwaliłem się narzeczonej i zacząłem szukać miejsca do zaparkowania. O tej porze zazwyczaj, jeśli w ogóle coś się trafi, to trzeba przejść od auta kilkaset metrów. Tym razem niemal pod samym blokiem czekało piękne, wolne miejsce. Nic tylko korzystać.
Następnego dnia, 21.11.2025, o 6:40 zapukała do mnie policja.
Wywiązał się krótki dialog:
– Dzień dobry, czy jest pan właścicielem hondy?
– Tak, a coś się stało?
– Spłonęła.
Myślałem, że to jeden z tych snów, z których zaraz się wybudzę, przewrócę na drugi bok i pójdę spać dalej. Niestety — auto nadal stało spalone pod blokiem.
Po spojrzeniu na resztki tego, co po nim zostało, pojechałem na komisariat złożyć wyjaśnienia. Poinformowano mnie, że o 12:00 odbędą się oględziny biegłego z zakresu pożarnictwa.
Biegły stwierdził, że przyczyną pożaru było celowe podpalenie auta w trzech miejscach.
Podobną diagnozę otrzymało stojące za mną BMW, a za BMW zaparkowany był Golf, w którym wykryto próbę podpalenia w nadkolu.
Liczyłem, że winowajcą okaże się zaparkowane za mną BMW — wtedy mógłbym liczyć na odszkodowanie z OC jego właściciela. W przypadku podpalenia przez osobę trzecią pozostaje jedynie zakładać sprawę cywilną przeciwko podpalaczowi. Od ubezpieczalni nic nie dostanę (potwierdzone na infolinii). Nie łudzę się, że policja znajdzie sprawcę, a nawet jeśli — że ten cokolwiek będzie w stanie mi wypłacić.
Teraz czeka mnie jeszcze utylizacja spalonego auta, uporządkowanie miejsca pożaru oraz wszystkie formalności związane z wyrejestrowaniem pojazdu.
Odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania:
Dlaczego trzymałeś dokumenty i umowę w schowku?
Miałem je rano zabrać. Nie sądziłem, że samochód spłonie, ani że ktokolwiek będzie chciał ukraść UFO z 2007 roku. Mój błąd.
Dlaczego nie miałeś AC?
Nawet nie przyszło mi do głowy, żeby ubezpieczać AC samochód z 2007 roku, i to jeszcze tego samego dnia, w którym go kupiłem.
Skąd policja wiedziała, gdzie Cię szukać, skoro nie przerejestrowałeś auta?
Najpierw pojechali do poprzedniego właściciela — on przekazał im mój adres i kontakt.
Czy stanąłeś na czyimś miejscu / czy to mściwy sąsiad?
Nie mam pojęcia, czy to było „czyjeś” miejsce. Rotacja aut w tym miejscu jest duża. Nawet jeśli komuś to przeszkadzało, to podpalenie trzech samochodów to stanowczo przesadzona reakcja xD
Dziękuję wszystkim za ogromny odzew pod pierwszym wpisem — za słowa wsparcia i porady. Niby to „tylko pieniądze”, jeszcze się zarobi, ale jednak trochę boli, gdy odkłada się długo na coś, czym nie zdążyło się nawet nacieszyć, a zamiast tego wszystko wygenerowało masę problemów.
Na sam koniec, dla najbardziej wytrwałych:
Nie chciałem tego robić, ale kilka Mirków i Mirabelek oraz sporo znajomych namawiało mnie, żeby założyć zrzutkę. Mam świadomość, że są o wiele bardziej szczytne cele i nie zamierzam nikomu zaglądać do portfela.
Jeśli ktoś chciałby pomóc i dorzucić luźny grosz — ma taką możliwość. Nie zachęcam, ale opcja istnieje.
https://zrzutka.pl/p3jtt6
Jeżeli myśleliście że ostatnio mieliście nie farta to przeczytajcie to.
Wczoraj udało mi się zakupić mój pierwszy samochód, byłem wraz z właścicielem na stacji diagnostycznej, żadnej rdzy, żadnych wycieków, perełka.
O godzinie 19 wróciłem pod blok i zaparkowałem, poszedłem spać a o
źródło: IMG_8742
PobierzDzwoniłem do spółdzielni, ale nikt nie odbierał, będę atakował dalej w poniedziałek
Współczuję Mirku, szkoda auta, eh ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Odkąd tu mieszkam, samochody parkują tutaj dosłownie na żyletkę
podpalenie to jeden ze sposobów, żeby się wymiksować z niechcianego leasingu albo wymuszenia ubezpieczenia z gruza. Dla mnie kilka poszlak by tu pasowało - właściciel niby jeździ po kraju, pewnie na ten wieczór ma alibi. podpalone auto tak, żeby napewno się zjarało całe i, żeby jakiś przypadkowy sąsiad nie ogarnął