Ktoś z PZPN przed następnym meczem: Lech to czarny koń ligi, każdy musi się z nim liczyć. Bolsga biłga staje się coraz lepsza dzięki dobrej pracy pzpnu.
Chyba bardziej dla siebie piszę ten post, niż dla kogoś, ale może ktoś przeczyta. Trzy dychy na karku, to opowiem wam pewną historię młode siurki.
Rok Pański jakiś 2002. Nie było jeszcze za bardzo internetu, więc herosy 3 robiły na osiedlu furorę, zwłaszcza że przecież dało się grać w kilka osób na jednym komputerze. W małym dwudziestomieszkaniowym bloku było nas siedmiu we względnie podobnym wieku plus jeden ziomeczek z bloku obok. Graliśmy
@kodecss: przecież dwa pistole są na czwartej gwiazdce light weapon niezależnie od serwera. Ja gram prawie codziennie w etlegacy na serwerze team muppet ( ͡°͜ʖ͡°)
@kodecss: Ta gra ryje życie. Do dzisiaj w losowych momentach życia włącza mi się sam dźwiek HAHA SEHR GUT albo jak gdzieś przeczytam Wunderbar to słyszę to w głowie po Wolfensteinowemu tak samo HALLO xD Ale to poszło o krok dalej!!! Na Railgunie? trzeba było zmienić położenie rozjazdu by pociąg mógł przejechać tak się nad tym głowiłem jak to to działa że teraz pracuje na kolei od paru lat i
@mrszsz taka prawda. Teraz pokaże ci autko faka na ledowym wyświetlaczu, odetnie moc bo czujnik cos tam i laweta. A w starym łupie byle media były - prąd, woda, gaz i nie ma limitów;)
Pan na parkingu otwierając drzwi uderzył z impetem w moje prawidłowo zaparkowane. Pech chciał, że byłam w aucie. Uszkodzenie lakieru i odpryski.
Wyszłam do pana i jego ojca, żeby porozmawiac. Pan zdziwiony i mówi: "nas jest dwóch, pani jedna. Nikt nic oprócz Pani nie widział" i poszedł do urzędu.
Osz ty mendo! Powiedziałam, że dzwonię na policję w takim razie. Ten tylko się zaśmiał i rzucił : "dzwoń sobie!"
@Sigurdsdottir: Kurde, jak miło przeczytać, że ktoś w końcu został dojechany za swoje k------o. Aktualne auto mam od 1,5 roku i w tym czasie miałem je obite, uszkodzone, lub zarysowane już 8 razy i tylko raz ktoś miał RiGiCz i zostawił namiary na siebie ( ͡°ʖ̯͡°)
@MilionoweMultikonto: kiedyś wyremontował dworek w Chobielinie, a potem w nim zamieszkał. Parę lat temu doprowadził do wydzielenia gruntów które do niego należały w tamtej wsi i tak powstała wieś Chobielin-Dwór. Tak pokrótce to wygląda. Cała populacja tej miejscowości to on i jego żona :)