#anonimowemirkowyznania
Czy macie też toksycznych rodziców?
Nie pytam się gimnazjalistów, czy ;mame; kazała wcześniej wrocic z dyskoteki.
Mowa tutaj o nadmiernej kontroli, kierowaniu zyciem w momencie gdy dziecko ma okolo trzydziestki. Juz powoli nie mam sil. Codzienne dzwonienie,zeby sie zameldowac, negowanie wszystkiego co moze byc. Jedno z rodzicow jest watlego zdrowia, to ciagle slysze, ze stan zdrowia sie pogarsza, bo ja doprowadzam ich do grobu.A ja? dobrze platna praca na wysokim stanowisku, wlasne mieszkanie.
Ciezko jest zaczac sie buntowac w tym wieku.Jest mi bardzo ciezko, bo jednego rodzica kocham mocno, ale nie mam juz sily, bo mnie niszcza.
Chodze do psychologa i powoli probuje to zmienic,ale prawie 30 lat nie zmieni sie w kilka tygodni. Jestem psychicznym wrakiem.
Czy macie też toksycznych rodziców?
Nie pytam się gimnazjalistów, czy ;mame; kazała wcześniej wrocic z dyskoteki.
Mowa tutaj o nadmiernej kontroli, kierowaniu zyciem w momencie gdy dziecko ma okolo trzydziestki. Juz powoli nie mam sil. Codzienne dzwonienie,zeby sie zameldowac, negowanie wszystkiego co moze byc. Jedno z rodzicow jest watlego zdrowia, to ciagle slysze, ze stan zdrowia sie pogarsza, bo ja doprowadzam ich do grobu.A ja? dobrze platna praca na wysokim stanowisku, wlasne mieszkanie.
Ciezko jest zaczac sie buntowac w tym wieku.Jest mi bardzo ciezko, bo jednego rodzica kocham mocno, ale nie mam juz sily, bo mnie niszcza.
Chodze do psychologa i powoli probuje to zmienic,ale prawie 30 lat nie zmieni sie w kilka tygodni. Jestem psychicznym wrakiem.









źródło: comment_0CQbpW7ZeymF6e1f1EsLZ73XL8UCvxtV.jpg
Pobierz