Mmm czarodziejki... Tak właśnie sobie wyobrażałem Sabrine Gevissig i Triss Merigold, gdy czytałem sagę o wiedźminie.( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wiedźmin kiwnął głową, przełknął ślinę. Bluzka Sabriny Glevissig, uszyta z czarnego szyfonu, odsłaniała absolutnie wszystko, co było do odsłonięcia, a trochę było. Karminowa spódnica, ściągnięta srebrnym pasem z wielką klamrą w kształcie róży, była bokiem rozcięta zgodnie z najnowszą modą. Moda nakazywała jednak nosić spódnice rozcięte do połowy uda,













#wiedzmin