Czołem wszystkim Mirkom i Mirabelkom! Mam na imię Mateusz, mam 20 lat i właśnie wydałem książkę we współpracy z absolwentami Harvard Business School - z tego tytuły organizuję małe #rozdajo ! Do wygrania dwa egzemplarze książki z wysyłką na wskazany przez zwycięzców adres. Jedna książka zostanie rozlosowana między osobami plusującymi ten wpis, natomiast drugi egzemplarz dostanie osoba, której komentarz pod tym postem opisujący co zmieniłaby w swoim życiu w przeszłości,
Aziz Tetteh dwa razy w roku zbiera stary sprzęt z szatni Lecha Poznań i zawozi go dzieciom w Ghanie. Wracając do ojczyzny zawsze też kupuje ciężarówkę jedzenia, które ofiarowuje wybranemu wcześniej domowi dziecka.
[R]: Słyszałem od pana kolegów z Lecha, że w szatni wszystkie zużyte buty, stare piłki czy koszulki, trafiają do pana. Po co one panu?
[AAT]: Żeby rozdawać.
[R]: Komu?
[AAT]: Dzieciom. W Ghanie. Zbieram to wszystko i wywożę do Afryki.
[AAT]: Widziałeś kiedyś uśmiech chłopca, który nie ma nic i nagle coś dostaje?
[R]: Nie.
[AAT]: To najpiękniejszy widok na świecie. Aby to rozumieć trzeba urodzić się w Afryce. Trzeba to czuć, mieć we krwi. To odpowiedzialność za tych, którzy tam zostali. Poza tym robię to także dla siebie. Po każdym sezonie, nawet po takim, w którym nie zdobyłem
#gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ewolucja Chcę wam opowiedzieć historię o tym jak pewne słowo w ciągu tysięcy lat opuściła Europę, dotarło do Chin, po czym ponownie wróciło do Europy. Będzie to historia o pochodzeniu nazwy mandarynek.
Owoce te do Europy sprowadzono dopiero w XIXw, ale znane były już wcześniej. W chinach nazywane są "ci", ale europejska nazwa pochodzi od japońskiej "madariorendżi" , która z kolei pochodzi prawdopodobnie od tajskiej "Somendarin"
@fideriankoons: Jak bym miał coś takiego w portfolio to na rozmowie o pracę zamiast swoich grafik odpalałbym pusty plik i na pytanie gdzie ta grafika odpowiadałbym, że przed chwilą była ( ͡°͜ʖ͡°)
@XsomX: nie zdiwiłbym się, gdyby tak było nadal. Stawiają pewnie kolejne tylko po to, by pokazać, jacy to oni fajni i nowocześni są. Typowo ruskie myślenie.
Moskwa Moskwa, ale nie dajmy się zwieść. Gdzieś czytałem, że te biurowce w połowie stoją puste (lub coś w podobie). Wydmuszka, na pokaz, większość to za państwowe, oligarchiczne pieniądze.
Przychodzi do mnie od czasu do czasu taki chłopaczek. Nie wiem ile ma lat ale bankowo młodszy niż mój syn czyli tak 6-7. Zawsze ma drobniaki ze skarbonki i kupuje jakieś gry na PS3. Widać, że się nie przelewa i taką grę kupuje może raz w miesiącu ale zawsze jest mega podjarany. Oczywiście robię mu rabat, bo sam z własnego doświadczenia wiem, jak to w życiu bywa i sprzedaję mu po zakupie