Miałem po tygodniu od wyjścia z postu (7 dni) wrzucić małe podsumowanie, minęło nawet nieco więcej :)
Zaczynając od cyferek, aktualna waga z częściowo odbudowanym glikogenem (nie jestem w keto, spożywam ~200g Ww/d) to ~72+kg, przed postem było to 74.7kg, więc spadek o ok. 2.5kg. W trakcie postu zjechałem nawet poniżej 70, ale oczywiście glikogen, woda, treści pokarmowe wróciły na swoje miejsce. Średnio wyszło ~300-350g/d i to by się zgadzało z dziennym zapotrzebowaniem
@nieprawdziwymirek: W skrócie to zacząłem od soków, potem wleciał wywar z kości (mega polecam!). Drugi dzień też zupy + gotowane warzywa, trzeciego dnia dodatkowo chude mięso. Kalorie zwiększane stopniowo, wyszły jakoś 600/1100/1500. Z tego co czytałem w różnych źródłach to warto ograniczyć błonnik, tłuszcze, sól i nie przesadzać z suplementacją mikroelementów. Jedynie pierwszego dnia czułem jak flaki zaczynają pracować xD Nie ból czy coś, ale czuć że coś się dzieje
#koronawirus Pamietacie tą stand uperke co upadła jak w trakcie mowiła,ze szczepiła sie boosterkiem? teraz mowi,ze to przez tego boostera. Kolejna osoba sie nawraca! aleluja od 17:15 mowi o tym. A narracja była taka w wiadomosciach ze nie wiadomo dlaczego. Babka była za śmiercionkami
@byczeqqqq: Dokładnie, na tym to polega. Najatrakcyjniejsi mężczyźni dla kobiet, to tacy, z którymi chcą same z siebie spędzać czas, bo się dobrze czują w ich towarzystwie.
Seba który kupuje szajs z lombardu po cenach allegro i sprzedaj go z zyskiem (Ciekawe jakim) XD jako wyznacznik sukcesu życiowego i dynaminy, Ok.
To jest ta pozycja, handlowac gównem jak cygan na bazarze, od razu czujesz respekt do takiego gościa ( ͡
#anonimowemirkowyznania Dwa lata temu zmarli mi rodzice, w przeciągu 3 miesięcy, oboje z chorobami przewlekłymi. Mnie i mojej siostrze, lvl 29 i 30, zostawili dom i trochę oszczędności. Sprzedaliśmy dom, podzieliliśmy się. Za swoją część spadku spłaciłem prawie cały kredyt na swoje mieszkanie, zostało mi wtedy jeszcze 2,5 roku. W międzyczasie utrzymywałem bliakie kontakty z pozostałą rodziną i oczywiście z siostrą. Nie zarabiam dużo, ale cenię sobie swoją pracę. Zaparłem
Rozumiem ze w 2020 w marcu mozna bylo sie obawiac. Nowe nieznane, strach, lockdown. Mozna bylo odczuc nowe emocje, niepewnosc o jutro. Rozumiem ze na jesien 2020 ludzie dalej pilnowali obostrzen bo nie wiedzielismy co sie stanie w okresie grypowym. Rozumiem ze ktos oczekiwal szczepionki i sie zaszczepil i mu ulzylo albo zrobil to dla zdrowia. Ale zeby w lutym 2022 wprowadzac kolejny raz szkolnictwo zdalne, popierac ta kretyniade ze zniewoleniem ludzi
@wiem_wszystko: a kto się bał ? Ja szczury w domach siedziały to ja normalnie żyłem - i benzyna była tania :) Rowerem po środku ulicy można było jeździć takie pustki.
@lubiczklan: W kwietniu 2021 r. bylismy w top 5 państw z najdłużej zamkniętymi szkołami. Według pewnego raportu z Warszawy, dzieci mają wyniki w testach jakby rok kompletnie nie chodziły do szkoły. Zapóźnione w rozwoju, nie są tak zsocjalizowane ze sobą, wzrósł czas spędzany przed ekranami i urządzeniami elektrycznymi, ale brawo rząd!
Ostatni dzień covidowej izolacji. Wszystkim wykopkom, którzy życzyli mi rychłej śmierci przed podpięciem respiratora i żeby pies z ulicy miał większe prawa ode mnie chce tylko przekazać że czuje się bardzo dobrze, nie znalazłam się w szpitalu i nadal będę tuptać jako niezaszczepione ścierwo. Ba, od dzisiaj jako ozdrowieniec mam większe prawa. Elo ( ͡º͜ʖ͡º)
@dzidek_nowak: no tak :) W ogóle na tym mieście fajnie widać jak wygląda rozdawnictwo stanowisk pisowskich. Coś z------ś na nasz rozkaz i cała polska się obrzydziła? Przeczekaj tutaj na ciepłej posadce.
Pewnie odwiedzali tylko wschód raz na kilka miesięcy :p
W obecnym roku polecam użytkownika @iks__dee . Jest to osoba niesamowicie rokująca i wierzę że zdobędzie szczytu nie tylko w nocnej zmianie a nawet i w dziennej. Daje 10pkt dla tego użytkownika
Zaczynając od cyferek, aktualna waga z częściowo odbudowanym glikogenem (nie jestem w keto, spożywam ~200g Ww/d) to ~72+kg, przed postem było to 74.7kg, więc spadek o ok. 2.5kg. W trakcie postu zjechałem nawet poniżej 70, ale oczywiście glikogen, woda, treści pokarmowe wróciły na swoje miejsce. Średnio wyszło ~300-350g/d i to by się zgadzało z dziennym zapotrzebowaniem
Jedynie pierwszego dnia czułem jak flaki zaczynają pracować xD Nie ból czy coś, ale czuć że coś się dzieje