W odległości 15 metrów od pomostu na kąpielisku niestrzeżonym 5 letnia dziewczynka straciła grunt pod nogami. Poszkodowana znajdowała się w I fazie tonięcia (wstrzymanie oddechu oraz chaotyczne próby utrzymania się na powierzchni). Ratownik nadał sygnał gwizdkiem oraz wskoczył do wody z pomostu wraz z bojką SP płynąc ku dziecku. Matka dziewczynki (dopiero) w tym momencie zorientowała się, że jej dziecko tonie i podjęła dziecko przed dopłynięciem ratownika (odległość
@seven4pl Jak Wy to robicie? Serio - widziałam filmiki z tonącymi osobami zakreślonymi kółkiem. Za nic bym nie poznała. Jak Wy ich wypatrujecie w tłumie kąpiących się, jak nie popadacie w rutynę? Przecież z zewnątrz taki ratownik wygląda na totalnie wyluzowanego, nie wpratruje się przecież w powierzchnię wody ze skupieniem przez całą dniówkę. Jak Wy to w ogóle robicie? :)
Wykład statystyk i blogerki Janiny na TechKlubie Poznań. Czekolady w dłoń, Noble w dłoń i zapraszam do oglądania! Są liczby, jest czekolada i jest nagi Dawid Hasselhof, czyli w sumie definicja rozkoszy.
czy u was w regionie mówi się "zgodne pieniądze"? Byłem przekonany że to zwrot ogólnopolski a tu typ przyjechał na szkolenie z gdyni i jak mu chciałem dać "zgodne" to zapytał zgodne z czym XDDD
Zainspirowany pyskusją na Fb rzucam pytanie. Skierowane WYŁĄCZNIE do różowych pasków. Wszelkie wypowiedzi niebieskich będę kasował. NIe chodzi mi o dyskusję. Chodzi mi wyłącznie o krótką odpowiedź na pytanie: „Jak najprawdopodobniej zareagowałabyś, gdyby na przystanku autobusowym, na którym jesteś, nieznajomy facet z usmiechem powiedział Ci, że masz ładne oczy?” Proszę o szczere wypowiedzi, a nie śmieszkowanie. Podkreślam jeszcze raz: pytanie wyłącznie do różowych pasków! #rozowepaski #podrywajzwykopem
@Waltz Na szczęście nie wszędzie. Leczę się na dziennym oddziale leczenia nerwic. Ośrodek ma niezłe recenzje wśród pacjentów. Głównie mam styczność z terapeutami, nie psychiatrami, ale na każdym kroku widać profesjonalność - terapeuci są przygotowani, wiedzą co się działo w grupie pod ich nieobecność. Może chodź na Śląsk? :)
Myślałam, że to mój mąż jest najmniej romantycznym facetem na świecie, ale nie, mój siedmioletni syn już przerósł mistrza. Syn, pierwszoklasista, ma koleżankę jeszcze z przedszkola, w której się "kocha" - nazwijmy ją Ania. Mądra dziewuszka i miła, więc nie mam nic przeciwko tym awansom młodego, zapraszamy Anię co roku na urodziny, czasem gdzieś idziemy razem z jej rodzicami. Młody parę razy coś jej sprezentował - a to ręcznie zrobiony naszyjnik, to
Jeszcze nie zabrzmiało pierwsze w tym roku "Last Christmas" i dzięki Wam może wcale nie zabrzmi ;) Znajomi nagrali płytę z kolędami - wracając do korzeni i starych śpiewników - trzeba tylko trochę kaski, żeby ją wydać. Muzycy z najwyższej półki, w zamian oczywiście płyta!
Tata zadzwonił z życzeniami imieninowymi. 20 min uroczej pogawędki, w trakcie której się dowiedziałam, że: a) jest mu mnie żal, bo nie mam TV, b) na pewno jestem pracoholiczką, skoro się douczam po godzinach, c) projekt w mojej pracy nie ma sensu, bo on się na tym zna i wie lepiej. #tyleprzegrac #zrodzinanajlepiejnazdjeciu
Mój #niebieski uratował mnie przed pająkiem: - Oo, Niebieski, jesteś taki bohaterski. Jak ja ci się odwdzięczę? ( ͡º͜ʖ͡º) - Drobiazg, Maleńka, zaraz coś wymyślimy... Już wiem, sprzątasz po kocie w tym tygodniu.
@DennisRozrabiaka Koty są moje, owszem. Ale jak chcą się miziać, to lgną do niego. Jak żreć - do mnie. Wycieczki do weterynarza także ze mną. Ale spoko, wolę to wszystko niż dotykanie robali :p
W sumie mam realne rozwiązanie na mój problem ze sprzedażą odziedziczonej działki rolnej. Na kilkanaście lat przestaję płacić dziesięcinę i przekazuję działkę Kościołowi.
Każdy z nas ma gdzieś w szafce, w pudełku po butach lub starych albumach zdjęcia...ale nie takie z komunii maj 1992. Gdzieś w domowych archiwach leżą foty stare, zapomniane. Nikt z rodziny nie pamięta kto na nich jest, gdzie było robione i z jakiej okazji. Bezimienne twarze krzyżujące swoje losy z naszą rodziną dziesiątki lat temu.
Niektóre z tych zdjęć potrafią być dziwne,klimatyczne, ciekawe, zaskakujące, wyjątkowe...
@salvatore A co takiego dziwnego jest w śmierci, żeby nie zrobić zdjęcia dziecku? Być może pierwszego zdjęcia, bo nie zdążyli za życia? Śliczny chłopczyk, szkoda go...
#nocnazmiana srana, miało mnie tu już dawno nie być, ale eksperymentuję z deplojem javowej apki na Heroku. I to tego brakuje, to tamtego, pół biedy, że przynajmniej komunikaty jasne. devopsowania się zachciało.