Pamiętam jak 4 lata temu byłem wyzywany od onuc i ukrofobów na Mirko, bo weryfikowałem fejkowe info, które wrzucali ludzie pokroju Aryo czy nazywałem Ukrainę skorumpowanym krajem, który przez kolejne dekady lat do Unii nie powinien wejść. Teraz jakbym zaczął się szczerze wypowiadać na tematy związane z Ukrainą i Ukraińcami to zostałbym nazwany Ukrofilem i ojkofobem. A wiecie co w tym wszystkim najlepsze? Generalnie przez ten czas moje zdanie na temat Ukrainy

RobieZdrowaZupke


























