Mirki potrzebuje rady. Anon lv 26 prawie kończący studia magisterskie? Do terminu oddania pracy zostało mi praktycznie dwa tygodnie, a promotor ma mnie w pompie, w związku z tym, że pracuje na pełen etat elastyczność mam niewielką, ale umówiłem się z promotorem na konsultacje mailową. Miesiąc temu wysłałem mu 25 stron pracy i po dwóch tygodniach napisałem maila mu z zapytaniem czy dostał, odpowiedź była negatywna ¯\(ツ)/¯, więc wysłałem mu trzykrotnie plik
@Rollermix: ale powiem że trochę znam ten ból. Trochę wcześniej w przeszłości nie obroniłem pewnych studiów bo promotorka nie potrafiła odpowiedzieć mi na podstawowe pytania. Jak już trochę zmądrzałem to już obroniłem u innego promotora nie licząc w ogóle na jego pomoc
@Rollermix: Zmieniłem w ogóle branżę, bo rzuciłem tamte studia w p---u ( ͡°͜ʖ͡°) Wtedy miałem wątpliwości czy w ogóle jest sens robić coś dalej, a promotorka tylko przelała czarę goryczy. Zmarnowałem 2 lata, ale nie żałuję, że nie napisałem tej pracy, bo miałem czas na coś co dzisiaj przynosi mi dochody i spokój ducha
dostałem pracę w cc (contact center, podobno nie to samo co call center) w banku, umowa o pracę, dobre zarobki jak na start i stałe zatrudnienie. nie wiem tylko co ja tam właściwie będę robił xD teoretycznie po przeczytaniu definicji contact center, i ogłoszenia z którego aplikowałem brzmi to jak jakiś helpdesk typu pan tomek nie może zalogować sie do konta bankowego i ja mu musze pomóc ale troche nie chce mi
@asdfqwerty123: @sberatel @nairoht @kexus512 Pracowałem w różnych bankach. Długa rekrutacja ludzi na UOP to standard. Co prawda ja w IT, ale nie ma co straszyć chłopaka. Ja na przykład zmieniam pracę z banku na firmę ubezpieczeniową i też proces potrwa ponad miesiąc już po zapadnięciu decyzji że mnie biorą. Zawsze u mnie tak było, a pracowałem w kilku
Parę lat temu zacząłem studia zaoczne na kierunku AiR, 4 lata minęły bardzo szybko w tamtym roku obroniłem się (inż here). Pisałem dwa lata temu na mirko że zaczynam pracę w branży przy produkcji pił do drzewa i całych linii produkcyjnych dla przemysłu stolarskiego. Fajnie jest przez pierwszy rok uczyłem się mechaniki i składałem mechanicznie rzeczy typu stoły rolkowe, prowadnice, stoły obrotowe, piły
Im więcej pracuje z LLM’ami tym bardziej się przekonuje, że na kopernikański przewrót w IT i zastąpienie programistów przez AI przyjdzie nam jeszcze poczekać
@slkt: Mi się wydaje, że LLM powoli zbliżają się do ściany, jakim są dobrej jakości informacje.
Dodatkowo mamy degradację jakości, bo ludzie są leniwi i nadużywają LLM tam, gdzie nie powinni go używać. Jest podejrzana korelacja między szybkością zmian w projektach na Githubie, a liczbą problemów związanych z utrzymaniem kodu, bo ludzie nadużywają już GPT. Modele LLM nie są w stanie przyjąć jako kontekst zawartości całego programu, przez co często
Jestem trzeci dzień w nowej robocie i czuję się jak ta laska co robiła grafiki dla Janusza, którą to Janusz w-----ł po 3 dniach. Nowa technologia, nowe narzędzia a Janusz oczekuje już efektów... Wsparcia zero, wdrożenia zero, atmosfera w pracy grobowa, a przez kryzys na rynku #it brak perspektyw, już zacząłem znowu wysyłać CV, ale boję się że jednak trafię na #bezrobocie i będę musiał się chwytać czegokolwiek.
ale boję się że jednak trafię na #bezrobocie i będę musiał się chwytać czegokolwiek.
@Trochutak: Dlatego właśnie istnieje zasada, aby mieć poduszkę oszczędności pozwalającą na życie od 1 do 2 lat na bezrobociu. Ja np. mam odłożone dużo w obligacjach skarbowych i gdyby nawet firma wywaliła mnie z roboty jutro, to mogę spokojnie szukać pracy nie łapiąc się byle gównianej ofery i przeżyć kryzys bez stresu. Dodatkowo zmniejsza
Mirki, nie znam się w ogóle na prawie pracy i nie chcę zostać wydymany bez mydła. Czy mając normalny polski UOP, korpo może np. nie uznawać dni wolnych od pracy i kazać na te dni wypisywać urlop z ograniczonej puli i to nie 26 a 20 dni? Podobnie jak L4? Ciekawe też, że jak się upomniałem o ilość to odpisała, "rozmawiałam z menago i możemy dać Ci te 26". #korposwiat
Tu w temacie. Podobny trend widać w wielu krajach na świecie. Kiedyś para robotników mogła wziąć dom i go szybko spłacić, a dziś to zadłużenie na całe życie.
To co piszesz to właśnie te brednie o których pisałem we wpisie. 7tys netto to dużo dla osoby mającej swoje mieszkanie.
@Zoltafik: Przy tym tempie rosnących cen mieszkań to nawet odkładając 100% z tej reszty ciągle będziesz oddalać się od celu zakupu fajnego mieszkania. Zostaje ci wybór tylko jakiejś klitki albo pożyczka od rodziny na wkład własny i zakredytowanie się na 30 lat. No wspaniale po prostu.
@blackghost: najwidoczniej lubisz to co robisz. Jeśli nie czujesz zmęczenia a oprócz tego w czasie pracy też czasem możesz urwać się coś załatwić prywatnie to w sumie czemu nie
czy da sie pogodzić zycie rodzinne z projektami pozapracowymi? jak pracuje to po pracy nie chce mi sie juz nic robic, bo praca wyzera ze mnie całą energie. a jak mam urlop to mieszka u mnie dziewczyna i wtedy robimy co innego i w koncu nie mam czasu dla swoich projektow. Nie chce rezygnowac ani z pracy ani z dziewczyny i co tu robić #pytanie #pytaniedoeksperta #pracbaza
@Michal_Spira: Da się. Ja np. pracuję zawsze 8 godzin i nigdy nie robię nadgodzin w pracy. Po pracy spędzam czas z rodziną, kładę dzieci o 21 spać i od 21 do 24 mam czas na dłubanie na kompie. Raz na 2 tygodnie są jakieś spotkania i konferencje. Wtedy żona zajmuje się dziećmi cały dzień, a ja sobie jadę gdzie tam chcę. Więc jest wszystko po trochu rodzina, praca, zainteresowania. Jeśli
Anon lv 26 prawie kończący studia magisterskie?
Do terminu oddania pracy zostało mi praktycznie dwa tygodnie, a promotor ma mnie w pompie, w związku z tym, że pracuje na pełen etat elastyczność mam niewielką, ale umówiłem się z promotorem na konsultacje mailową. Miesiąc temu wysłałem mu 25 stron pracy i po dwóch tygodniach napisałem maila mu z zapytaniem czy dostał, odpowiedź była negatywna ¯\(ツ)/¯, więc wysłałem mu trzykrotnie plik
@Rollermix: Promotorzy nie mają czasu na prowadzenie za rączkę. Ja swoją pracę napisałem w całości i wysłałem tylko do akceptacji.
@Rollermix: Zmieniłem w ogóle branżę, bo rzuciłem tamte studia w p---u ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wtedy miałem wątpliwości czy w ogóle jest sens robić coś dalej, a promotorka tylko przelała czarę goryczy. Zmarnowałem 2 lata, ale nie żałuję, że nie napisałem tej pracy, bo miałem czas na coś co dzisiaj przynosi mi dochody i spokój ducha