Też na Orlikach próbujecie naśladować piłkarzy waszego ulubionego klubu? Ja np. kiedyś kręciłem rogale z lewego narożnika pola karnego jak Del Piero, a dzisiaj w przerwie meczu wychodzę na fajkę jak Szczęsny.
#mecz
#mecz
źródło: 1000009184
Pobierz
źródło: temp_file3527850669871286666
Pobierz
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
źródło: wykop+ui
Pobierz
źródło: temp_file3653106508834605703
Pobierz
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
źródło: temp_file2145621251202060934
Pobierz
źródło: owykopkach
Pobierz
źródło: temp_file409066534943619532
Pobierz
źródło: temp_file4679132704112941104
Pobierz
źródło: temp_file559435874387373989
Pobierz
źródło: Zrzut ekranu 2024-03-29 212532
Pobierz
źródło: nfnfsfnfsnfnfs
Pobierz
źródło: IMG_20240321_115028
Pobierz
źródło: temp_file1220509535588883711
PobierzRocznica
od 17.12.2023
Gadżeciarz
od 16.12.2015
Wykop.pl
Miało być jak w bajce i dałbym sobie rękę uciąć, że ta bajka się ziści. No i jak to klasyk mówi – i bym, #!$%@?, nie miał ręki. No ale od początku.
Fajny, otwarty, szczery (lol) i pełen zrozumienia związek od 7 lat, który miał się zakończyć ślubem. 5 lata temu oświadczyny, termin na lipiec 2 lata później, ale koronawirus nie wybiera, a my nie chcieliśmy odjebywać z imprezą w takich czasach, więc wszystko było przełożone na przyszły rok z jednoczesnym trzymaniem kciuków, by świat się do tego momentu uspokoił.
Widziałem, że dziewczyna jest od jakichś dwóch miesięcy nieobecna myślami, lekko zdystansowana i odsunięta ode mnie i wspólnego życia. Byłem przekonany, że to kumulacja różnych stresów – przełożenie ślubu i wesela plus korona mocno zawirowała jej branżę i musiała zmieniać robotę.
@Lalaker: opie bandyto