25 lat na karku i już czuję się mega staro.. Weekendy w zaciszu domowym przed telewizorem albo telefonem, ewentualnie jakieś samotne jedzenie na mieście.. Zaraz jesień, potem zima i znowu długie wieczory samemu.. Wszyscy znajomi już zaręczeni, albo dziecko w drodze.. To nie jest życie, to wegetacja.. Gdybym miał #rozowepaski to moje życie by zupełnie inaczej wyglądało, a tak powoli zaczynam mieć stany depresyjne. I zauważyłem, że zaczynam popadać w
Złożyłem aplikacje na cysternę spożywczą do mleka w jednej z większych mleczarni w Polsce. Dziś zadzwonili, pierdu, pierdu, pytam jak to wychodzi z kasą i typ lekko zmieszany odpowiada 17 BRUTTO na godzinę. Nastała długa cisza po czym mówi, że jest co miesiąc bon 100 zł na produkty z firmowego sklepu. Jazda gratem z przyczepą na obrotnicy po krzakach, gospodarzach za 15 na rękę na godzinę. No, kierowców brakuje i będzie brakować
@KupujacKarmeDlaKotaNieMajacKota: ostatecznie kolejne żabki w okolicy są przyjmowane przez jednego właściciela, żeby nie mieć "konkurencji" i jakoś to ciągnąć. W kilku żabkach widziałem, jak przewijają się ci sami pracownicy na zmianę.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej znów bije na alarm, ostrzegając przed saharyjskimi upałami i skwarem sięgającym 40 C. W Dzienniku Ustaw wreszcie pojawiło się historyczne rozporządzenie wprowadzające maksymalne temperatury w miejscu pracy. Pracownicy mogą już (nomen omen) chłodzić szampana
#raportzpanstwasrodka Waldi, Waldim, ale nie można przegapić planów Klapka związanych z osiągnięciem wieku dojrzałego.. Klapek oczekuje sowitych donejtów, ponieważ planuje wreszcie się ustatkowac😂 nie wyklucza z jednej strony budowy domu w Kambo, a z drugiej powrotu do Polski... No, no, no..
Ja jednak to mam pecha xD byłem u dziada tydzień, pojeździłem nowym Dafem i potem dostałem Magnumke. Ten p--------k miał problem pod górkę podjechać, chmura dymu za mną i robur nawet brał mnie lewym pasem. Hamulce tragiczne, powietrze uciekało po 15 minutach postoju do zera, elektronika szalała, dyskoteka na desce. Jechałem tym szajsem tak zesrany, że jak wyszedłem to łapy mi tak latały jakbym miał Parkinsona. Ciężko tym było jechać na wprost,
źródło: Screenshot_5
Pobierz