Znalazłam chyba pracę. Jazda między magazynami firmy, transport własny. Dzienne przebiegi to 60-65 km. Zestaw z firanką. Poza otwieraniem tyłu naczepy to nic nie robię. Robota jest na dwie zmiany po 12h, codziennie w domu oczywiście. Kierowcy mówili, że najważniejsze to zaopatrzyć się w jedzenie, abonament na Netflixie, książki albo laptopa i zdalnie drugi etat ogarniać bo nie raz 3h stoisz pod rampą zanim coś załadują. Od 1 września mogę zaczynać, umowa
Franek_Dyzma




