@marek-miko: Słaba propaganda, trzeba coś powiedzieć o biednych dzieciach. "Biedne niewyspane dzieciątka teraz od wujka Morawieckiego otrzymają godzinę snu żeby były zdrowe" tak to się robi w demokracji
@sliwowica: Dzięki! Byłem w lato na miesiąc, odwiedzić rodzine, przyjaciół i pokazać dzieciakom trochę Polski. Zrobiłem w 4 tyg prawie 3 tys kilometrów. Fajnie było, ale jak wróciłem do Texasu to jednak czułem się jak w domu.
@kielbasazdzika: serio? Sam byłem w stanach, w Minnesocie przez 3 miechy, do Teksasu bym sie nie wybrał, za gorąco, ale jak ja wrocilem do Polski to mialem uczucie :"ahhh dom" Stany
To zdjęcie bazyliki w Licheniu jest kapitalne. Nadaje się na jakąś pocztówkę typu "pozdrowienia z Polski". Katolicki Dubaj pośrodku kartofliska w szary, ponury dzień. xD #polska
@Lolenson1888: Ogólnie patrząc cała ta bazylika i droga do niej, a szczególnie kiczowata Golgota po drodze, to obraza dobrego smaku i obycia architektonicznego.
to obraza dobrego smaku i obycia architektonicznego.
@Wiskoler_double: To jest swoista alegoria polskiej, katolickiej, zaściankowej prowincji. Bardziej by ten Licheń pasował na Podkarpaciu, ale widać tu gdzie jest też nie jest przypadkowo ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki co się wydarzyło to ja nie. Stoję sobie na czerwonym świetle. Słucham radia, rozglądam się. Nagle jeb. Odwracam się, a tam jakaś panienka, na oko. lvl 38, siedząca w takiej 10-letniej X5, p--------a mi w tył samochodu.
Odwracam się na siedzeniu i macham. Laska udaje, że nie widzi. XD
No to wychodzę, podchodzę do tyłu auta. Błotnik lekko r-------y, jej auto też trochę r-------e, pęknięty reflektor. Dalej macham rękami, ona opuszcza szybę.
@mickpl: kto to plusuje, jakie "zlozenie falszywych zeznan". Chlop sie pod czyms podpisal? Idac tym tropem- to czemu niby babka nie dostala oskarzenia o "falszywe zeznania"? ( ͡°͜ʖ͡°)
@panbartosz: w podstawówce uczyli jak się liczy wieki... tu ta sama zasada. Czyli B. 1 tys to 1 n.e do 1000, 2 tys to 1001 do 2000 a 3 tys to 2001-3000... serio to pytanie za Milion?!
@Prof_Sedes: kiedyś byłem u kolegi i akurat mieli porę obiadowa. Chciałem iść do domu, ale kumpel mówi, żebym zjadł zupy pomidorowej, bo mama jego robi bardzo dobra. No i spoko, zostałem więc. Wówczas osmioletni chłopak tak przez jego rodziców został wyszydzony, że głowa mała. Teksty typu "w domu pewnie nie jesz regularnie", czy też "takie jedzenie pewnie masz tylko przy niedzieli, albo i w ogóle". Żałuję, że zostałem wtedy, bo
Odkad 15 lat temu wyprowadziłem się z domu, mówię ojcu przy kazdej eizycie- wyp...dol ten nóż. Już wtedy był spiłowany, że mało co z niego było a teraz dalej nim kroi bo uważa, że to najlepszy nóż. Na bide nóż to ma ze 30 lat, bo był w domu odkąd pamiętam. No i każda wzmianka o wywaleniu tego noża kończy się zachwalaniem, jaki on nie jest zajebisty i że już takich nie