Przypomniało mi się że miałem kiedyś taką znajomą która ciągle przekręcała różne powiedzenia. Do dzisiaj nie wiem czy to specjalnie było czy dla jaj xD
Np zamiast powiedzieć że np jakiś budynek jest vis-a-vis to mówiła że jest aviso, albo że ktoś ma kompleks syzyfa zamiast kompleks Edypa xD
Przeczytałam Twój post i już widziałam w głowie ten blog. Też go niestety nie mogę odnaleźć. Oblężenie Sarajewa. Wydaje mi się, że szukasz bloga po polsku z wywiadem z Selco Bregoviciem. Było tam o tym jak to się stało, że przeżył i co trzeba było umieć i co mieć. Było o zapalniczkach na przykład i prostytucji za konserwy. Szukam i szukam i chyba blog wyparował. Jego aktualna strona po angielsku https://www.shtfschool.com/blog/ Książkę
@BombaskaEskadraLotnicza: przecież ręką tyłka nie dotykasz tylko słuchawkę. Siedzisz sobie i robisz 2 a potem zamiast sięgać po papier to sięgasz po tą bidetkę, naciskasz żeby woda leciała i cię myje. Strumień wody cię myje tak jak pod prysznicem. Jak nie robiłeś jakiegoś monstrum to nawet nie ma potrzeby sięgania po jakiś płyn do mycia i używania drugiej ręki. Samo się umyje. Nie wiem jak sobie wyobrażasz używanie bidetki żeby
@BombaskaEskadraLotnicza: w publicznej toalecie nigdy nie widziałam bidetki. Jakby była to i tak zawsze mam w torebce papier nawilżany. Mozna umyć wtedy rączkę albo użyć po staremu papieru do tyłka. Polecam taki stan
Dzisiaj przypomniały mi się młode lata, gdzie wchodzilismy sąsiadce do ogrodu, bo miała duzo krzaczorów agrestu Czasami aż czerwony, słodki i tak mnie naszło, ze nigdzie nie widać agrestu, ani w sklepach wielkopowierzchniowych, ani w warzywniakach. No kuźwa nie kupisz, ja jestem stary zgred i znam ten smak, ale tu dużo młodych ludzi jest Czy są tu ludzie, którzy nigdy nie jedli agrestu?
@i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: agrest się słabo przechowuje więc w marketach nie ma, bo tam się liczy zysk i brak strat. Na bazarach i murkach się da kupić. Nawet na olx w sezonie się pojawiały ogloszenia. Kolejny argument żeby na ryneczki zaglądać albo mieć jakiegoś chłopa spod miasta i się umawiać na odbiór tego, co potrzeba raz w tygodniu czy raz na dwa tygodnie. Polecam taki sposób jak rodzina z gospodarką daleko a
@Niedobry: tylko moi teściowie musieli kupić na górce, bo pole nie poczeka. Jak nie dasz o określonym czasie nawozu to nie urośnie. Nawozów też nie było w covidzie w pewnym momencie i musiałeś płacić żeby na polu czy łące cokolwiek wyrosło. Kto nie ma z tym styczności to nie powinien mówić nic albo co mu się wydaje. Powiem jedno. Być teraz rolnikiem jest prze*bane
@radziuxd: zielony ład zakłada to, że masz gospodarstwo a musisz cześć zostawić na nieużytki!!! Ciekawe jakby w biedronkach wypuścili, że w sklepie jest wydzielony obszar i nie można go w żaden sposób wykorzystać. Ani magazyn, ani regału wstawić. Ma być i tyle. Jaki byłby kwik że to ceny podniesie. To taka analogia. Żadna firma by tego nie chciała. Ps. Moi teściowie nie pojechali na protest bo mają ciągnik Biełaruś jakiś
@Kj5s6f2dk7s54o: jako okład to najlepiej się okład z pieluchy sprawdza. Do pampersa leje się trochę wody i wkłada do zamrażarki. Kształt pasuje i daje prawdziwą ulgę w nawale. Kapusta śmierdzi jaka by nie była
W 2010 roku australijski nastolatek Sam Ballard pił z przyjaciółmi, kiedy zobaczyli ślimaka pełzającego po podłodze.Przyjaciele Sama namówili go, żeby zjadł ślimaka i po krótkiej debacie zdecydował, że będzie zabawnie, więc tak też zrobił.
Kilka dni później Sam osłabł i skarżył się na silny ból nóg.
Po wizycie na izbie przyjęć lekarze powiedzieli mu, że zaraził się od ślimaka pewnym pasożytem.Wkrótce po postawieniu diagnozy Sam zapadł w śpiączkę, w której pozostawał przez 420 dni.
Do zarażenia człowieka dochodzi w wyniku spożywania surowych ślimaków, krabów, krewetek i niektórych ryb morskich, a także jarzyn zanieczyszczonych przez śluz ślimaka. Wystarczy też nie zachować norm sanitarnych przy obróbce
@nomysza6666: jak ja lubię to manipulowanie. Joseph jest praktycznie w tym samym wieku co Christopher, bo ojciec zabawiał się z sprzątaczka kiedy żona była w ciąży i wyszedł Christopher. Christopher mieszkał z ojcem przez 10 lat tylko dlatego że u nich pracowała i dostawala podwójna pensję za milczenie. Potem była afera i się wyprowadziła a małżeństwo się rozpadło (już wcześniej wielokrotnie zdradzał żonę na co ona przymykała oko mimo, że
Np zamiast powiedzieć że np jakiś budynek jest vis-a-vis to mówiła że jest aviso, albo że ktoś ma kompleks syzyfa zamiast kompleks Edypa xD
Ale najbardziej zapadło mi w pamięć