No to dzieci moje kochane już wiecie jak to było w latach 90-tych gdy na cole większość pozwalała sobie tylko od święta.
Ja wróciłem do metody z tamtych czasów. Gotuje cały wielki gar herbaty i wsadzam po ostygnięciu do lodówki. Zawsze można jakiegoś soku dolać, ja lubię malinowy.
No to tyle. W następnym odcinku nauczę was robić kotlety z mortadeli ( ͡°͜ʖ
@3ezwy: sorry, ale czytam twoje wpisy o wychodzeniu z alko od kilku miesięcy. Zawsze ta sama historia, metoda silnej woli daje ci złudne uczucie wygranej. Zakazany owoc zawsze smakuje najbardziej, kwestia czasu kiedy pękniesz. Bez terapii nie wyjdziesz z tego samodzielnie. Zdarzają się przypadki skutecznego „od jutra nie pije” ale to wyjątki. Polecam posłuchać podcastu na Spotify „co ćpać po odwyku” to może odważysz się na terapie. Ewentualnie zryc sobie
Za równy rok, dnia 24.11. 2021 zawołam wszystkich plusujacych ten wpis. Zobaczymy ile z nas przeżyje szczepionki( ͡º͜ʖ͡º) Jeśli wyciągnę kopyta, zrobi to za mnie ochotnik/ochotniczka z komentarza. Zdrówka wykopki( ͡°͜ʖ͡°)