#anonimowemirkowyznania Muszę z siebie wyrzucić emocje i ponarzekać na żonę. Zawsze gdy jest spór z innymi ludźmi żona ZAWSZE domyślnie musi stawać po cudzej stronie przeciwko mnie, a co gorsza przeciwko nam samym, gdy staram się o nas dbać. Facet się pomylił na naszą niekorzyść, ja kulturalnie grzecznie próbuję wyjaśnić sytuacje, a ona od razu z tonem "ojej przepraszam za niego" "daj już spokój przecież pan powiedział już ile mamy
@AnonimoweMirkoWyznania: pierwsze primo, to olej tych gości, którzy sugerują robienie tego samego w jej stronę. No chyba że chcesz rozwodu poprzedzonego dziesiątkami godzin kłótni. Zajebista perspektywa.
Ona mówi tak, bo ma bardzo zanizone poczucie własnej wartości. Po prostu automatycznie przypisuje winę sobie, a nie komuś innemu. Pytanie więc, czemu nie Tobie? Ano tak się dzieje w związkach z pewnym stażem. Po prostu przyzwyczaiła się, że taki układ panuje między wami.
@Minieri: Same here. Najgorsze jest poczucie, że skoro nie udało się tych świetnych 9 lat ukoronować LM, to teraz czeka nas los Milanu z tego samego okresu...
@AnonimoweMirkoWyznania: Nikt nie jest walnięty, ani nikt jeszcze na szczęście nie zmusza do jednego sposobu patrzenia na świat. Ona chce inaczej, ty chcesz inaczej i tyle. Przedstaw argumenty, niech ona przedstawi swoje. Jeśli nie będzie się dało znaleźć porozumienia, to się rozejdźcie.
@ImInLoveWithTheCoco: przecież to jest poziom tych powtarzających się tweetów o kuzynkach w czasie strajku nauczycieli i innych prymitywnych acz skutecznych wytworów dobrozmianowej propagandy. Az nie wierzę, że to ktoś nieironicznie wrzuca
@R187: żaden problem, tylko niech Wojtyła wnosi akt oskarżenia osobiście i najlepiej niech zdementuje te oskarżenia. Z dobrami osobistymi będzie trudno, bo z tego co wiem po śmierci nie posiada się niczego na własność. Ale na pewno nasze Mordo Jurki i z tym sobie poradzą
#anonimowemirkowyznania Mireczki, musze się wyżalić bo mi przykro :( Całe życie ja i mama opiekowaliśmy sie babcią. W tym czasie mój wujek zniknął na 20 lat i pojawił się jakieś 5-6 lat temu. Kuzynów widywałem sporadycznie, zresztą jak moja babcia. Przyszli raz w roku na dzień babci i odhaczone. My w tym czasie walczylismy z jej chorobami, jeździliśmy z nią po lekarzach, prawie codziennie robiliśmy jej zakupy i sprzątaliśmy mieszkanie. Spędziłem
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie opiekowałeś się babcią dla hajsu, więc że tak powiem, nic Ci do jej decyzji. Rozumiem smutek, złość, pieniądze pewnie by się przydały. Ale odpuść sobie i babci, nie warto niszczyć relacji z nią, możliwe że to wasze ostatnie wspólne lata. Postaraj się zaakceptować jej wybór. To najlepsze co możesz zrobić.
@xfin: zgadzam się, że czasami nie można sobie na to pozwolić, ale pracując częściowo z dziećmi widzę, że z reguły to jest po prostu nawyk rodzica i odreagowanie w ten sposób emocji. Trzeba się z tym liczyć, że jak się ma dziecko, to ono będzie często potrzebować czasu na naukę pewnych rzeczy. I takie pospieszanie i w---w tylko pokazują temu dziecku, że jest beznadziejne, bo nie mieści się w "zakresie
@Victim: tak, dokładnie tak to działa. Jak się mówi o zaburzeniach i chorobach psychicznych, to one się pojawiają, a jak nie, to ich nie ma xD dokładnie tak jak z chorobami fizycznymi, dlatego zawsze daje lepe, jak ktoś przy mnie mówi np o cukrzycy
Muszę z siebie wyrzucić emocje i ponarzekać na żonę. Zawsze gdy jest spór z innymi ludźmi żona ZAWSZE domyślnie musi stawać po cudzej stronie przeciwko mnie, a co gorsza przeciwko nam samym, gdy staram się o nas dbać. Facet się pomylił na naszą niekorzyść, ja kulturalnie grzecznie próbuję wyjaśnić sytuacje, a ona od razu z tonem "ojej przepraszam za niego" "daj już spokój przecież pan powiedział już ile mamy
źródło: comment_1651162054n7IJo37cK28dCEypEi4kwg.jpg
PobierzOna mówi tak, bo ma bardzo zanizone poczucie własnej wartości. Po prostu automatycznie przypisuje winę sobie, a nie komuś innemu. Pytanie więc, czemu nie Tobie? Ano tak się dzieje w związkach z pewnym stażem. Po prostu przyzwyczaiła się, że taki układ panuje między wami.