Przynajmniej PiS usiłuje coś zrobić dla demografii. Jeśli się nie powiedzie, to mamy przechlapane. Wydawałoby się, że każdy przeciętnie rozgarnięty Polak powinien to rozumieć...
jaki temat przedstawiły "Wiadomości" 1. W głównym wydaniu 'Wiadomości' sporo miejsca poświęcono rezolucji UE 2. Możliwe sankcje będą 'konsekwencją działań opozycji' - powiedział reporter 3. A 'donoszenie' może nieść skutki 'odczuwalne dla każdego' - stwierdził
Człowiek inteligentny szuka; nie opiera się na "prawdach" z jednego źródła. Konfrontuje argumenty lewackich mediów z takimi źródłami jak "Niezależna", "Republika", "Fronda", Do rzeczy". WSZYSTKIE media są stronnicze... Nie znajdziesz niezależnego, własnego światopoglądu, jeśli będziesz polegać wyłącznie na "obowiązujących" źródłach.
Polacy zaczęli w końcu czytać! Zrozumieli, że "prawdy" rozpowszechniane przez mainstreamowe media takie jak TVN czy lewackie gazety to jeden wielki propagandowy bełkot dla ludzików.
@TataBartusia: Należysz zapewne do tej części społeczeństwa (nie powiem "ciemnego ludu", bo to tekst żenujący), która buduje swoje poczucie wartości na symbiozie z bajkami lewackiej propagandy, nawet jeśli stoją w jawnej sprzeczności z ich osobistymi interesami. Do tej części, która "łyknęła" np. bełkot sugerujący, że prezydent Duda odbył wizytę w Chinach, by się poślizgać na chińskim murze. MYŚL! Czytaj niezależne media, choćby po to byś był w stanie polemizować, nie
@TataBartusia: Chyba trafiłem na rozmówcę inteligentnego, dlatego porada: Człowiek inteligentny szuka; nie opiera się na "prawdach" z jednego źródła. Konfrontuje argumenty lewackich mediów z takimi źródłami jak "Niezależna", "Republika", "Fronda", Do rzeczy". WSZYSTKIE media są stronnicze... Nie znajdziesz niezależnego, własnego światopoglądu, jeśli będziesz polegać wyłącznie na "obowiązujących" źródłach. Pozdrawiam.
Członkinie i współpracownice Kongresu Kobiet oraz stowarzyszenia „Równość Nowoczesność” postanowiły podsumować pierwsze miesiące „dobrej zmiany”. Efektem tego jest raport „Prawa Kobiet, prawa obywatelskie…
Czy drogie Panie biorą pod uwagę prosty wybór: albo PiS, albo islamiści? Entuzjastki "zalotów" ciemnookich chłopców będą rzecz jasna przeciw wszystkiemu co sobą reprezentuje PiS.
Na samorządowców padł blady strach, bo wkrótce może się okazać, że to oni będą musieli płacić za straty finansowe podległych im szpitali. PiS chce zakazać prywatyzacji placówek służby zdrowia i wszystko wskazuje na to, że słowa dotrzyma. Tyle że zrobi to za pieniądze powiatów i województw.
Lepiej żeby powiaty wydawały publiczne pieniądze na szpitale, niż na własne premie i wątpliwej jakości happeningi pseudokulturalne. W czasach PO miasto potrafiło kupić logo miasta za 90 tysięcy PLN!
Całkiem sprytny ten PIS - proponuje na nowego członka TK Zbigniewa Jędrzejewskiego. Jego kandydatura raczej nie budzi niczyich zarzutów. Więc jak opozycja się nie zgodzi to HURR zła opozycja nie chce kompromisu DURR. A jak się opozycja zgodzi to legitymizuje łamanie prawa przez Dudę - bo Sejm już na to miejsce kandydata wybrał, dawno temu. Tylko Duda go nie chce zaprzysiąc.
Kompromis polega na tym, że każda ze stron w czymś ustępuje. Opozycja póki co nie jest gotowa ustąpić nawet na milimetr, dlatego na niej ciąży pełna odpowiedzialność za patową sytuację.
@stekelenburg2: Najciekawszą, najbardziej realistyczną wersją wydaje mi się propozycja w której powołano by nowy skład sędziowski. Większość głosów zachowałaby opozycja. Jeśli to nie jest kompromis, to co nim jest?
@stekelenburg2: Pominąłeś pewien drobiazg - propozycja PO miała polegać na powrocie do poprzedniego stanu. Brak słów na kogoś, kto nazywa to kompromisem...
@an21: Patowa sytuacja polega na tym, że akceptując wersję opozycji, prezydent musiałby złamać prawo. Jak się nie ruszyć, jakieś paragrafy zostaną złamane, stąd propozycje ponownego wyboru sędziów.
Bardzo dobre AMA z Wałęsą, nie wiem skąd to narzekanie. W końcu naród poznał odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania - co Lechu jadł dzisiaj na śniadanie, komu kibicuje, czy lubi memy ze sobą i czy Danka dobrze gotuje. #lechwalesacontent #ama
Jedyne co może uratować szacunek Polaków do Wałęsy, to jego wyznanie, że został zmanipulowany przez bardzo fachowych funkcjonariuszy SB, a jego "zwycięstwo" okupione zostało paroma brzydkimi ustępstwami i kompromisami, które dały w efekcie nietykalność byłym komunistom. Takie przyznanie się do zwykłej ludzkiej słabości w starciu z siłami byłego reżimu Polacy mogliby wybaczyć. Wypieranie się wszystkiego co zostało udokumentowane, skazane jest na absolutną porażkę.
Wałęsa ujawnił, że w latach 1970-1972 wygrał w sumie 35 tys. złotych. Potwierdzała to Danuta Wałęsa w swojej książce. Pisała: "Jak nas było stać, systematycznie dokupowaliśmy meble - wersalkę, czy stół. (...). Pralkę też kupiliśmy dzięki temu, że mąż znów wygrał w totolotka". Co za przypadek...
Współpraca Lecha Wałęsy z SB wpłynęła na transformację ustrojową w Polsce? Relacje SB-Wałęsa z lat 70. miały negatywny wpływ na transformację - prof. Zybertowicz, lecz bez solidnych badań nie można udzielić poprawnej naukowo odpowiedzi na pytanie o wpływ przeszłości Wałęsy na transformację, w sprawie jest jeszcze zbyt wiele niewiadomych. W latach 70. Wałęsa był ofiarą SB Więcej: http://www.wykop.pl/link/3026933/wspolpraca-lecha-walesy-z-sb-wplynela-na-transformacje-ustrojowa-w-polsce/
Czy ktokolwiek wierzy w wersję, że Kiszczak i esbecka agentura nigdy nie wykorzystała akt Bolka jako dźwigni nacisku na Wałęsę i jemu podobnych? Nie bądźmy dziećmi, nie po to Kiszczak przechowywał te akta w szafie, by zbierały kurz.
Uczciwy człowiek wyznałby wszystko i oczyścił atmosferę. Wałęsa broni się w tak pokrętny, niespójny, niekonsekwentny sposób, że choćbym chciał - nie ufam mu ani trochę, Albo został kupiony, albo zmanipulowany, co biorąc pod uwagę jego niedostatki intelektualne, musiało być dla esbeków dziecinnie łatwe. Może i wzięli go na litość, ale głupota nie rozgrzesza. Co więcej - nie wierzę, że Kiszczak nigdy nie wykorzystał jego akt jako narzędzia szantażu. Ten brud ciągnie
Dla każdego, kto choćby pobieżnie zna sprawę tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek", dokumenty z szafy są tylko ostatnim, brakującym elementem układanki – która i bez tego ostatniego elementu była od dawna wystarczająco kompletna, żeby odczytać z niej wszystko, co było do odczytania
Nie dziwi kwik byłego establishmentu z powodu niepodważalnych dowodów współpracy Wałęsy z komunistami. W świetle tego faktu cała elita III RP jest armią marionetek byłego obozu władzy i stoi na straży nietykalności postkomunistów, którzy okupują sądownictwo, publiczne urzędy i korzystając z informacji i układów o jakich nie śniło się przeciętnemu Polakowi rozwijają biznes wielkiego formatu. Jeśli takich dokumentów jakie znaleziono w szafie Kiszczaka jest więcej - a jest z całą pewnością -
Syn Hansa Franka - Nowy autorytet KOD-owców? Zdaniem potomka hitlerowskiego zbrodniarza: "W Polsce pojawiają się tchórze pokroju (jego – red.) ojca gotowi wiernie służyć reżimowi. – By powstrzymać ten rząd na ulicę muszą wyjść miliony – dodaje, zaznaczając, że Polacy sobie z tym poradzą.
Nieprawdopodobne. 30 lat po upadku komunizmu telewizja publiczna szóstego kraju Europy wycina z transmisji satyrę na rząd. Skandal ujawnia Marcin Wójcik z kabaretu Ani Mru-Mru.
Za czasów PO każdy kabaret znał prostą regułę: za ostro pojedziesz po rządzie - więcej nie wystąpisz. Poszukajcie w necie wypowiedzi Jana Pietrzaka.Teraz z takiego drobiazgu robią awanturę...
@chemicalkash: Zadaj pytanie konkretne, bo nie widzę tu nic do tłumaczenia. Ani Mru Mru to świetny kabaret, przyjaźni się z Tuskiem... nie wiedzę w tym nic złego.
Powiązania rodzinne z innymi pracownikami agencji dotyczyły połowy wiceprezesów, jednej trzeciej dyrektorów pracujących w centrali i jednej czwartej dyrektorów oraz ich zastępców w oddziałach regionalnych. Przykładowo agencja zatrudniała męża siostry oraz brata i siostrę żony jednego z ...
Hipokryzja lewactwa wywołuje mdłości. Problem demograficzny to największe zagrożenie przed jakim stoi Polska, a ci obłudnicy udają, że nic złego się nie dzieje. Po cichu liczą na to, że Polska wchłonie parę milionów islamistów i będzie po problemie.
Jarosław Kaczyński podczas 70. miesięcznicy smoleńskiej znów dolał oliwy do ognia. W swym typowym, pytyjskim stylu wywodził, że być może wiosną potrzebna będzie wielka mobilizacja w obronie wolnej, niepodległej, suwerennej Polski przed wrogami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Czyli przed kim?...
Opozycja w ramach walki z PIS zniszczy wizerunek Polski na świecie. Co za nieodpowiedzialna banda. Jak bardzo bezmyślnym wyborcą trzeba być, by ignorować zagrożenie, które stwarza PO i Nowoczesna?