Dziś od samego mieszkania do pracy (ok 9km) jechała za mną laweta. Troszkę się speszyłem bo jeżdżę Alfą, ale koniec końców uciekłem jej do podziemnego parkingu ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@profumo: nIe jest taka zla jesli zarabiasz 1500f a nie 1500zl. Moj kumpel Anglik po wakacjach w Polsce powiedzial ze jest u nas drozej niz w Hiszpanii...
Czołem Mirki i Mirabelki, pewnie nie jeden raz zastanawialiście się jak wygląda proces tworzenia wyposażenia biaukokopterów dla poznańskiej floty. To uchylamy rąbka tajemnicy ( ͡°͜ʖ͡°)
Już niedługo zacznie się Rogalowe szaleństwo, powoli przygotowujemy się do tego wydarzenia. A jest co robić, bo w okresie listopadowym Rogale produkowane są u nas w tonach. Sam 11 listopada to wielka kulminacja, do której przygotowujemy się niczym bohaterowie odcinka Black
Od kilku miesięcy prowadzę pewną grę na LinkedIn. Ta gra polega na tym, że raz na tydzień piszę do losowego IT rekrutera w sprawie ogłoszenia, które pojawi mi się na wallu, wybierając ogłoszenie które nie ma podanych widełek wynagrodzenia.
Gra wygląda następująco:
Na początku dziękuję rekruterowi za podzielenie się z innymi fajną ofertą pracy, oraz chwalę firmę szukającą pracowników i inwestującą w polski rynek pracy. Potem daję znać, że jestem zainteresowany udziałem w
#medycyna #dobrazmiana Dziś facet z zawałem serca leży na stole hemodynamiki. 46 latek, z 3 dzieci i wieloma latami życia przed sobą. Operator prosi o balon xy słyszy że nie ma. Prosi o inny słyszy że też nie ma. W końcu pyta co jest i bierze chociaż wie że dla pacjenta będzie to gorszy wybór. Nie ma ixh bo byly za drogie o 80 zl. W wyniku dobrej
@mag272: Pięknie, jedyna działka medycyny którą mieliśmy na cywilizowanym poziomie i która była finansowana tak jak potrzeba. Naprawili "problem" po polsku. :)
14 lat - tyle lat walczył o odzyskanie działki (której jest prawowitym spadkobiercą) Tadeusz Koss. Po tym jak trybunał w Strasburgu stanął po jego stronie wydawałoby się, że sprawa jest zakończona - wszak stał się wtedy prawnym właścicielem 1,2 tys. m kw. w samym sercu miasta. Okazuje się jednak, że mając na własność działkę o wartości 50'000'000 PLN, Pan Koss może na niej jedynie... posadzić kwiatki. Projekt zagospodarowania tego terenu wskazuje, że
Przychodzi do mnie od czasu do czasu taki chłopaczek. Nie wiem ile ma lat ale bankowo młodszy niż mój syn czyli tak 6-7. Zawsze ma drobniaki ze skarbonki i kupuje jakieś gry na PS3. Widać, że się nie przelewa i taką grę kupuje może raz w miesiącu ale zawsze jest mega podjarany. Oczywiście robię mu rabat, bo sam z własnego doświadczenia wiem, jak to w życiu bywa i sprzedaję mu po zakupie
Wymyślam nazwę i adres hotelu w którym się 'zatrzymam' i cierpliwie wypełniam wszystkie rubryki w formularzu wizowym. Swoje odczekuję i w końcu po ponad godzinie, uboższa o 25 dolarów, odbieram swój paszport z wklejoną miesięczną wizą. Zjeżdżam schodami ruchomymi na dół. Mój plecak czeka na mnie na podłodze na środku hali.
Kantory mają wypisane kursy ołówkiem na kartkach A4. Wymieniam trochę gotówki i rozglądam się
Da Nang. Na tej plaży kilka godzin później rozbiłam namiot po kilku godzinach oczekiwania aż odjadą pary okazujące sobie miłość w bardzo dosłowny sposób na skuterach. Rano obudziły mnie żony rybaków przynosząc mi bułeczki i pestki dyni na śniadanie
Okolice Da Krong, przy Ho Chi Minh Road w górach. Trzy dni jazdy bez cywilizacji, mijając same wioski po drodze. Przez dzikie zwierzęta to była chyba najstraszniejsza noc jaką przyszło mi spędzić w namiocie. Nad ranem podczas wyjeżdżania na główną drogę motocykl wybił mi w górę na dużym kamieniu i poszybował prosto na barierkę. Jedyny 'wypadek' podczas mojej miesięcznej trasy zakończył się jedynie uszkodzonym przednim kołem, co kilka minut później za, w
Taka sytuacja. Mała firemka budowlana ma samochodzik wywrotkę, na którym trzyma maszyny. Samochód parkuje bardzo na widoku na środku osiedla. Na swoją reputację i zadowolonych klientów pracuje od lat, bo właściwie tylko dzięki rekomendacjom zadowolonych klientów ma kolejne zlecenia. W sobotę, w chwili gdy ekipa parkuje po pracy i rozpoczyna długi weekend podjeżdża policja i zaczyna sprawdzać numery seryjne. Jedna pożyczona od rodziny maszyna figuruje w rejestrze skradzionych! Tłumaczenie że to niemożliwe
Pretensje do Janusza - właściciela kradzionego sprzętu, który nie potrafił policji podać właściwego numeru seryjnego swojego sprzętu.
@Jaraz: No akurat nie. Bo ktoś kto pracuje w policji i w 'dziale kradzieży' (dochodzeniówka, czy jak? Nie znam się). Powinien umieć rozróżnić nazwę modelu od numeru seryjnego. Nawet wpisując w google typ wyskoczy Ci dana maszyna a wpisując numer seryjny za wiele Ci to nie powie.
Rozczeniowe podejście nigdy nie będzie przestawało mnie zadziwiać. Bardzo często przez wzgląd na mój zawód biorę czynny udział w akcjach charytatywnych gdzie moja praca jest licytowana bądź jest nagrodą.
Wszystko byłoby piękne gdyby nie niektóre mamy które wygrywajac aukcje traktują mnie jak śmiecia lub niewolnika bo hehe Klaun i przecież zapłaciły 50zł.
A dzisiaj sytuacja mnie przerosła. Dzwoni Pani X i prosi mnie o wizytę dla jej dziecka. O 5 rano. Że
#heheszki #alfaromeo #wygryw #zycienakrawedzi