@DunningKruger: mała pipidówa w zachodniopomorskim, prawie nad samym morzem. z racji limity wysokości do jakiej można budować, większość domów kończy się na tej samej wysokości co dom rodziców. na dachu mam nieduży maszt, więc bez problemu można wywalić anteny ponad dachami wszystkiego w promieniu kilku kilometrów. generalnie bajka, dom dodatkowo sąsiaduje z jeziorem. do moich rodziców też ma maks wysokość
nie jestem w stanie sobie wyobrazić jakie emocje targały astronautami którzy jako pierwsi ludzie stanęli na księżycu i zobaczyli ziemię z perspektywy, której nikt przed nimi nie widział. Przecież to musiało być skrajnie surrealistyczne doświadczenie
@ciemnienie: ale to też są ludzie, nie wierzę że w takim momencie nie czuli kompletnie nic i po prostu wykonywali rozkazy. W takich chwilach tak się po prostu nie da
@El_Profesor: Pamiętaj - jeśli po szczepieniu miałeś skutki uboczne, to tylko twoje urojenia, szurze! AndrzejRysuje wie lepiej od ciebie czy coś ci było, czy nie!
Moi rodzice (oboje już 60 lat na karku) zawsze traktowali moją sympatię do planszówek jako niegroźne dziwactwo. Widząc ceny gier komentowali jedynie "Najważniejsze, że nie wydajesz na wódkę" i tyle. Grać nie chcieli - jedynie w Dixita mogli zagrać, bo to zabawa. Ale żeby siedzieć nad grą i się zastanawiać nad ruchami? Kto to widział? ;) Jakiś czas temu udało mi się ich namówić na Sagradę. Zagrali raz, drugi, trzeci. Następnym razem
Pamiętam że jak byłem mały i dostawałem karę na komputer to gdy nikogo nie było w domu odpalałem tibijke i normalnie grałem. Siostrunia konfitura miała zwyczaj po szkole sprawdzać czy monitor(jeszcze ten z dupą) jest ciepły żeby szybko donieść mamusi że grałem. Niestety nie przewidziała mojego sprytu, gdy wiedziałem że za 5min wraca ze szkoły szybko na monitor kładłem frytki z zamrażarki przez co plastikowa obudowa w moment robiła się zimna #
@K_eM1: mi kiedyś za karę założyli hasło na windowsa. Byłem jeszcze sprytniejszy, uruchomiłem sobie linuxa z cd jako live distro i odpalałem jakieś starsze gierki przez wine. ( ͡°͜ʖ͡°)
@K_eM1: To moja siostra A kiedyś założyła mi i siostrze B hasło na kompa, to siostra B kiedyś nałożyła puder na klawiaturę i tym sposobem odgadnęliśmy hasło gdy siostra A wpisała ( ͡°͜ʖ͡°)
@jank0vski: Każdy się p----------a do odpowiadającego udającego idiotę, nikt się nie p----------a do OPa nazywającego diament metalem, ten idioty udawać nie musi (・へ・)
@oslet: dla mnie to było głupie└[⚆ᴥ⚆]┘ Ogólnie te polsatowe programy to takie tanie podróbki programów z innych kanałów. Podrobili przecież bigbrathera, mieli domek na Bielanach wrocławskich. Wszędzie ten sam reżyser ze wschodu.
@Znowmuszewymyslec niby prawda xD ale i tak sie oglądalo a po latach się ma sentyment do każdej pierdoły xD A reżyser to był Okil Khamidov i faktycznie był okres że robił w Polsacie dokładnie wszystko. Pierwsze odcinki Kiepskich to też on.
@When_The_Sleeper_Wakes: Jajex Spedition sp. z.o.o. czy Dywanex to nazwy, które w latach 90 były normą. Europejskie brzmienie w lokalnym oznaczeniu, ale wtedy panowało powszechne przekonanie, że my som już amerykany.
źródło: comment_1640854811sFuTF9H1Rn0rEzZ0IXCnlT.jpg
Pobierz